Ze względu na stan nieważkości astronauta na czas biegu został przywiązany do bieżni pasami.

 

W trakcie swojego "maratonu" Brytyjczyk przelatywał m.in. nad Londynem. Peake oficjalnie "startował" właśnie w dzisiejszym biegu, który odbył się w stolicy Zjednoczonego Królestwa.

 

Peake zbliżył się do nawet własnego rekordu z 1999 roku, kiedy pokonał - na Ziemi - maraton w czasie 3:18:50.

 

W samym Londynie najszybszy w niedzielę był Kenijczyk Eliuda Kipchoge. Jego czas to 2:03:05.

 

 

Major Tim Peake przebywa na ISS od 15 grudnia. Dołączył do załogi Stacji jako pierwszy Brytyjczyk i jest znany ze swojej internetowej aktywności. W przeszłości pokazywał m.in. wyhodowane w kosmosie kwiaty czy... wysyłał królowej życzenia prosto z orbity.

 

 

  

polsatnews.pl, BBC, ESA