Mya ma całą rzeszę obserwatorów. Konto, na którym publikowane są fotografie ma już ponad 120 tys. fanów. Niemal codziennie pojawiają się nowe zdjęcia, na których dziewczynka pozuje w najrozmaitszych strojach i stylizacjach. Jej 20-letnia mama ubiera córkę w mini wersje ubrań dla dorosłych. Zakłada jej m.in. bluzy z odkrytymi ramionami, koszulki odsłaniające brzuch, a na nóżki wkłada oplatające łydki sandały rzymianki.

 

Choć dziecko  wypada na zdjęciach uroczo i zdjęcia budzą wśród użytkowników zachwyt, to zdaniem niektórych nie są to typowe ubranka dziecięce. Ponadto krytykują Amy Mcindewar, że naraża swoje dziecko na niebezpieczeństwo jedynie po to, aby wylansować się w internecie.

 

Mama dziewczynki nie zgadza się z tymi opiniami. "Miałam kilka negatywnych komentarzy od ludzi, którzy twierdzą, że seksualizuję córkę" - napisała Amy na Instagramie.  "Po jednym negatywnym pojawia się setka pozytywnych. Niektórzy po prostu nie rozumieją tego, co robię" - tłumaczyła blogerka. Podkreśliła też, że jeśli dziewczynka w przyszłości stwierdzi, że "nie chce dłużej tego robić, to nie będzie jej do tego zmuszać".

 

mirror.co.uk, fot. facebook.com/Ammy Mcindewar