Merkel wraz z przewodniczący Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem i w towarzystwie szefa tureckiego rządu Ahmeta Davutoglu odwiedziła w sobotę w Gaziantep na południowym wschodzie Turcji obóz dla uchodźców z Syrii.

 

W Gaziantepie, znajdującym się niedaleko granicy syryjskiego terytorium kontrolowanego przez Państwo Islamskie, z okazji wizyty zaostrzono środki bezpieczeństwa. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk powiedział na wspólnej konferencji z szefem tureckiego rządu Ahmetem Davutoglu, że Turcja pod względem traktowania uchodźców jest najlepszym przykładem na świecie.

 

- Nikt nie ma prawa pouczać Turcji w sprawie tego, co powinna zrobić - oświadczył Tusk na wspólnej z Davutoglu konferencji prasowej w Gaziantepie

 

"Witamy w Turcji"

 

Z Gaziantepu politycy udali się autokarem do 100-tysięcznego miasta Nizip, by złożyć wizytę w położonym 30 km od miasta obozie dla syryjskich uchodźców.

 

Merkel i jej towarzyszy powitały syryjskie dzieci. Całe powitanie transmitowane było na żywo przez turecką telewizję.

 

Obóz Nizip 2, w którym mieszka blisko 5 tys. uchodźców, w tym 1900 dzieci, został otwarty w 2013 roku.

 

Nad bramą do obozu widniał transparent z napisem: "Witamy w Turcji, kraju, który przyjmuje najwięcej uchodźców na całym świecie". W Turcji schronienie znalazło 2,7 mln uchodźców i migrantów.

 

Wizyta da Merkel okazję bezpośredniego poznania sytuacji uchodźców syryjskich w Turcji, na których UE chce przeznaczyć zgodnie z porozumieniem zawartym 18 marca w Brukseli 6 mld euro. Ankara zgodziła się na deportację do Turcji z powrotem tych wszystkich uchodźców i migrantów, którzy po 20 marca przyjechali na greckie wyspy, i wysłanie z obozów w Turcji analogicznej liczby (ograniczonej do 72 tys.) do krajów europejskich.

 

Mniej łodzi z uchodźcami

 

Początkowo liczba łodzi z uchodźcami przybijających do greckich wysp spadła, ale co dzień i tak przybywa około 150 osób, co wskazuje, że trasa morska nie jest aż tak hermetycznie zablokowana - podała Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji.

 

We własnym kraju Merkel jest krytykowana za prześladowanie niemieckiego satyryka, który obraził prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana. Kwestia ta może pojawić się podczas wizyty, ale jej głównym tematem są stosunki Turcji z UE i wdrażanie porozumienia w sprawie migrantów.

 

Jak podała Komisja Europejska, wizyta ma pokazać, "w jaki sposób Turcja i UE połączą siły, by stawić czoło kryzysowi uchodźców syryjskich". KE jak dotąd wydała na różne projekty w Turcji 77 mln euro, do których wkrótce dojdzie kwota 110 mln euro.

 

PAP