W Alcala de Henares, rodzinnym mieście twórcy Don Kichota, król Filip VI uhonorował meksykańskiego pisarza Fernando del Paso Morante prestiżową Nagrodą Cervantesa, która jest najważniejszą hiszpańską nagrodą literacką.

 

Nagroda Cervantesa wręczana jest co roku 23 kwietnia, który jest jednocześnie Światowym Dniem Książki i Praw Autorskich UNESCO. Dzień ten ustanowiono w celu promowania literatury i dla upamiętnienia Cervantesa, jak i współczesnego mu Williama Szekspira. Obaj zmarli w 1616 roku. Choć autor "Don Kichota" zmarł dzień wcześniej, 22 kwietnia w Madrycie, rocznica jego śmierci obchodzona jest także w dniu jego pogrzebu.

 

Najwięcej przekładów na świecie

 

"Don Kichot", jedno z arcydzieł, które doczekało się największej liczby przekładów na świecie, okazał się przebojem od razu od publikacji pierwszej części w 1605 roku. Stał się "jednym z głównych wzorów powstania angielskiej powieści wieku XVIII, a w wieku następnym - dla powieściopisarzy europejskich, swego rodzaju świecką Biblią" - powiedział profesor Edwin Williamson, szef katedry iberystki w Oksfordzie. Wśród pisarzy zafascynowanych powieścią byli Jane Austen, Karol Dickens, Fiodor Dostojewski, a w XX wieku - Jorge Luis Borges.

 

Król Filip VI, wręczając nagrodę, powiedział, że swoją żywotność język hiszpański zawdzięcza zdolności do "ciągłej transformacji", a "stałe krzyżowanie się z innymi wpływami w każdym kraju na świecie, w którym mówi się po hiszpańsku, odmładza i rozszerza jego ogromne bogactwo".

 

Nagrodę del Paso dostał za powieść historyczną, w której - jak powiedział król Filip - dał "świadectwo umiłowania języka i tradycji literackiej".

W uroczystości na uniwersytecie w Alcala de Henares wziął udział minister kultury Meksyku Rafael Tovar, który przypomniał, że del Paso Cervantesowi poświęcił w 2004 roku jedną ze swych książek eseistycznych. "Viaje alrededor del Quijote" (Podróż dookoła Don Kichota) jest według Tovara dowodem jego znawstwa i wiedzy o Cervantesie.

 

Wszyscy chwalą, ale nie czytają

 

"Dzieło Cervantesa jest uniwersalne, gdyż nie ogranicza się do epoki czy kraju, i wciąż jest aktualne" - uważa Javier Rodriguez Palacios, burmistrz Alcala de Henares.

 

Podjął w nim pisarz tematy absurdu, namiętności, szaleństwa i wolności, pisząc o tym w realistyczny sposób. W wielu językach do utartych zwrotów przeszła słynna walka hiszpańskiego hidalga z wiatrakami - synonim walki z fikcyjnym nieprzyjacielem.

 

A jednak mimo tak wielkiego wpływu Cervantesa na kulturę większość Hiszpanów nie czytała jego najsławniejszego dzieła. Według niedawnego sondażu "Don Kichota" - księgę liczącą w niektórych wydaniach ponad 700 stron - przeczytało w całości tylko 22 proc. badanych, a nie czytało jej wcale 41 proc. Hiszpanów.

 

#CervantesPresidente

 

W Hiszpanii w związku 400-leciem śmierci pisarza zaplanowano liczne uroczystości, zarówno oficjalne, jak i mniej poważne. Szef rządu Mariano Rajoy w czwartek odwiedził Toboso, w którym miała urodzić się wyidealizowana dama serca Don Kichota, a także tamtejsze muzeum Cervantesa. W tym samym dniu w parlamencie pojawili się aktorzy przebrani za Cervantesa i Don Kichota, karcąc przywódców politycznych za to, że od czterech miesięcy brak porozumienia w sprawie nowego rządu. "Cervantes" żartobliwie zaproponował, by premierem został "don Kichot", a na Twitterze furorę robił hasztag #CervantesPresidente.

 

 

 

 

Obchody upamiętniające Cervantesa odbywały się też w innych krajach. M.in. w Algierze ambasadorowie 20 krajów na wspólnej uroczystości odczytywali fragmenty "Don Kichota" we własnych językach. O ważnym miejscu Algierii w życiu Cervantesa przypomniał ambasador Hiszpanii: don Miguel de Cervantes, żołnierz w służbie hiszpańskiej, uczestnik słynnej bitwy pod Lepanto (1571), w której Święta Liga katolickich, morskich państw Europy rozgromiła flotę ottomańską, w Algierze spędził pięć lat niewoli u muzułmanów, aż w końcu wykupili go trynitarze i mógł wrócić do ojczyzny.

 

PAP