Z relacji matki wynika, że Kenni Larsen wraz ze swoim mechanikiem strzelali z pistoletu w ogrodzie. W pewnym momencie mechanik postrzelił Larsena, a kula przeszła na wylot w okolicach skroni. To wszystko, co wiemy, poza tym, że jego stan jest bardzo ciężki i został przez lekarzy wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej - powiedział  Marcin Grygier, rzecznik prasowy Falubazu.

 

Larsen podpisał kontrakt z zielonogórskim klubem przed tym sezonem. Nie zaliczył jeszcze oficjalnego debiutu w meczu tego zespołu. Wcześniej występował m.in. w Krakowie, Łodzi i Rzeszowie.

 

PAP