Małgorzata Kanownik z Instytutu Książki powiedziała, że Stacja Kultura mieszcząca się na dworcu kolejowym w Rumi (Pomorskie, aglomeracja trójmiejska) pokonała projekty z Kanady, Chin i USA.

 

Wyboru najlepszego projektu dokonało jury, składające się z reprezentantów Amerykańskiego Stowarzyszenia Bibliotek (ALA - American Library Association) oraz Światowego Stowarzyszenia Architektów Wnętrz (IIDA - International Interior Design Association).

 

Jak dodała Kanownik w konkursie laureaci ogłaszani są co dwa lata; przy ocenie placówek z całego świata brane są pod uwagę: estetyka, kreatywność i funkcjonalność wnętrz bibliotecznych. Nagrody przyznawane są w kilku kategoriach, dla placówek o powierzchni do i powyżej 30 tys. stóp kw., bibliotek specjalistycznych, akademickich i obiektów jednoprzestrzennych. W tej ostatniej kategorii zwyciężyła biblioteka w Rumi.

 

Wręczenie nagród odbędzie się 26 czerwca w Orlando na Florydzie.

 

 

80 proc. budynku dworca

 

Stacja Kultura zajmuje 80 proc. budynku dworca w Rumi. Na powierzchni ponad 1 tys. m kw., znajdują się: wypożyczalnia dla dzieci i dorosłych, czytelnia, pracownia plastyczna, fotograficzna, pomieszczenie dla organizacji pozarządowych i dwie sale konferencyjne.

 

Powstała we wrześniu 2014 r. według projektu pracowni Sikora Wnętrza. Inwestycja została zrealizowana w ramach rządowego Programu "Biblioteka+Infrastruktura bibliotek" 2011 - 2015, prowadzonego przez Instytut Książki.

 

Placówka w Rumi na aranżację wnętrz oraz zakup i montaż wyposażenia bibliotecznego otrzymała z programu 735 tys. zł. Rządowy, wieloletni programu "Biblioteka + Infrastruktura Bibliotek" dysponujący budżetem 150 mln zł w latach 2011-2015 pozwolił na budowę, modernizację lub rozbudowę 243 bibliotek w całym kraju, w tym 18 w woj. pomorskim.

 

Biblioteka w stylu "kolejowym"

 

W Programie można było uzyskać dofinansowanie na inwestycje w bibliotekach gminnych na terenie gmin miejskich, miejsko-wiejskich i wiejskich. Celem było przekształcenie bibliotek gminnych w nowoczesne centra dostępu do wiedzy, kultury oraz ośrodki życia społecznego.

 

Krystyna Laskowicz, dyrektor Stacji Kultura Miejskiej Biblioteki Publicznej im. F. Ceynowy w Rumi powiedziała, że Stacja Kultura jest miejscem, które łączy w sobie elementy kultury, biblioteki i kolejowe. Jak dodała do symboliki kolejowej nawiązują np. elementy czarno-czerwone przypominające barwy starej lokomotywy, regały stylizowane na tory kolejowe, stary zegar, napis "Stacja Kultura" oraz sofy tworzące przedział kolejowy.

 

Element węzła komunikacyjnego

 

- Tak jak na dworcu kolejowym przestrzeń jest otwarta, każdy może przyjść, wejść, posiedzieć, przeczytać książkę, gazetę i pójść dalej - dodała. Stacja Kultura jest skomunikowana z poczekalnią dworcową. - Cała przestrzeń wokół się zmieniła; bo był to zdegradowany, brudny dworzec, a dziś jest to miejsce, o którym wszyscy wiedzą i znają - dodała Laskowicz.

 

Podkreśliła, że trzypoziomowa biblioteka działa w budynku dworca kolejowego, który jest częścią węzła komunikacyjnego, gdzie zatrzymują się pociągi, a autobusy miejskie mają swoje pętle. - Jest to miejsce, przez które przepływają codziennie tłumy ludzi i Stacja Kultura to odczuwa, bo ci ludzie uczestniczą w naszych wydarzeniach, a liczba czytelników wzrosła o 50 proc. - zauważyła dyrektor.

 

Dowód na to, że biblioteka to nie "obciach"

 

- Okazuje się, że ludzie mają potrzebę przebywania w ładnych miejscach, które ich przyciągną, pokażą, że czytanie, że biblioteka nie jest "obciachem", tylko jest interesującym miejscem - dodała Laskowicz. W budynku dworca w Rumi, oprócz biblioteki, działają kasy biletowe, kawiarenka i bar "Zakładka".

 

Małgorzata Kanownik z Instytutu Książki podała, że projekt Miejskiej Biblioteki Publicznej im. F. Ceynowy w Rumi został dostrzeżony również w Polsce - zdobył II nagrodę w plebiscycie Bryła Roku 2014. O „cudzie w Rumi″ pisał także Filip Springer w swojej "Księdze zachwytów". "Budowa biblioteki na stacji kolejowej w kraju, w którym książki czyta garstka mieszkańców, a dworce zamienia się masowo w galerie handlowe, musi dziwić. I zachwycać" - czytamy w "Księdze".

 

PAP