Burmistrz Słubic jest ponoć tak zaangażowany w sprawę, że dodatkowo sam podgląda sytuację na granicznym moście przez kamery, których obraz ma wyświetlany w swoim biurze.

 

- Strażnicy patrolują granicę, namierzając osoby o specyficznym wyglądzie i sprawdzają, czy mają one prawo wjazdu na teren Polski. Teraz ci ludzie wiedzą już, że nie mogą sobie od tak tutaj przyjechać - cytuje dziennik Tomasza Ciszewicza, burmistrza Słubic.

 

- Jeśli uchodźcy chcą współpracować, szanują naszą kulturę, nie izolują się i zamierzają wydawać pieniądze tu na miejscu, są mile widziani - stwierdził Ciszewicz. - Jeśli jednak chcą żyć w odosobnionych grupach, chcą kogokolwiek atakować lub niewłaściwie się zachowywać, nie zamierzamy tego tolerować - dodał.

 

Chcą wyeliminować nielegalną migrację

 

Rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Słubicach Beata Bielecka poinformowała polsatnews.pl, że "ponieważ władze miasta dochodziły słuchy, że część mieszkańców obawia się obecności uchodźców w sąsiadującym ze Słubicami Frankfurcie, kilka miesięcy temu na moście granicznym łączącym nasze miasta, rzeczywiście pojawiły się dodatkowe patrole policji".

 

- Chodziło przede wszystkim o to, żeby wyeliminować przypadki przekraczania granicy przez imigrantów, którzy nie posiadają jeszcze statusu uchodźcy. Bo kto taki status posiada, może bez przeszkód przekraczać granicę. Ponieważ nie zanotowaliśmy żadnych niebezpiecznych przypadków łamania prawa przez uchodźców, obecnie trwa dyskusja, czy te patrole nadal utrzymać. Żadne decyzje jeszcze nie zapadły - przyznała.

 

Rzecznik odniosła się również do informacji "Financial Times, o wyjątkowo dokładnych kontrolach i "skanowaniu twarzy". - Jest to zwykłe legitymowanie osób, wobec których zachodzi podejrzenie, że mogłyby nie mieć dokumentów upoważniających ich do przekroczenia granicy. O skanowanie twarzy należałoby pytać policję. Słyszę o tym po raz pierwszy - podkreśliła.

 

"Specyfika polskiego społeczeństwa"

 

Autorzy artykułu w "Financial Times" zaznaczają, że w Polsce obawy przed imigrantami wynikają m.in. z faktu, że "polskie społeczeństwo jest najbardziej jednorodnym w całej Unii Europejskiej".

 

"90 proc. obywateli to katolicy, a w kraju występują bardzo niewielkie grupy mniejszości narodowych. Największą stanowią Ukraińcy, którzy i tak są do Polaków bardzo zbliżeni kulturowo" - napisali.

 

Ich zdaniem, właśnie przykład niewielkiego miasta - Słubice mają ok. 20 tys. mieszkańców - bardzo dobrze odzwierciedla sytuację w całym kraju.

 

"Financial Times" podkreślił, że z jednej strony poprzedni polski rząd zgodził się np. na przyjęcie do Polski uchodźców w ramach relokacji z Grecji i Włoch, a z drugiej obecny minister ds. europejskich podkreśla, że nie widzi możliwości, aby ta umowa została faktycznie zrealizowana. Zdaniem dziennika, "społeczna niechęć wobec uchodźców wzrosła ostatnio wśród Polaków do aż 70 proc".

 

polsatnews.pl, ft.com, radioszczecin.pl