"Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej jest łamana. Porządek prawny naruszany. W tej sytuacji konieczna jest współpraca wszystkich, dla których ważne są podstawowe prawa i wolności. Komitet Obrony Demokracji zaprasza wszystkich – partie polityczne, organizacje, reprezentantów tych środowisk, którym bliska jest idea demokracji – stwórzmy Koalicję Wolność Równość Demokracja. Naród oczekuje od nas ochrony. Skupmy się wokół tego, co nas łączy" - głosi treść odezwy KOD-u opublikowana na Facebooku. 

 

 

 

- Wzywamy do tego, by wszyscy ludzie, którzy wyznają pewne, podobne wartości zaczęli ze sobą rozmawiać i współpracować. Będąc w świecie polityki od pewnego czasu zauważamy, że sprawy mniej istotne zajmują uwagą polityków, przez co zapominają oni czego wymagają od nich obywatele. Konsekwencją tego jest spadek frekwencji wyborczej. Połowa Polaków nie jest zainteresowana partiami, bo nie dostaje dobrej oferty - wyjaśnił Kijowski.

 

 

Lider KOD podkreślił, że chce zachęcić polityków do poprawienia swojej oferty. Dodał, że politycy "słabo wywiązują się ze swojej roli i trzeba im pomóc". Zastrzegł, że jego ruch nigdy nie będzie partią polityczną i nie wystartuje wyborach.

 

Władysław Bartoszewski patronem KOD

 

KOD poinformował dziś, że zyskał partonat prof. Władysława Bartoszewskiego. - Uzyskaliśmy zgodę Zofii Bartoszewskiej, wdowy po profesorze. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, wszyscy KOD-erzy marzyli o takim patronacie - powiedział lider KOD.

 

Prowadząca program Dorota Gawryluk zapytała, czy fakt, że prof. Bartoszewski kojarzony jest z jedną z opcji politycznych nie zniechęci części osób. - KOD firmuje się jako apartyjny - powiedziała dziennikarka.

 

- Nie sądzę. Profesor jest autorytetem dla wszystkich porządnych ludzi. Trudno byłoby go powiązać z jedną konkretną partią. Prezentował bardzo konkretny sposób myślenia, że w polityce liczy się uczciwość, rzetelność i przyzwoitość. W tym sensie zdecydowanie się z nim zgadzamy – odparł Kijowski.  

 

Podkreślił,  że KOD nie chce zawłaszczyć dla siebie prof. Bartoszewskiego, ale odwołuje się do wartości, jakie wyznawał.