Premier Beata Szydło w czwartek rozpoczyna wizytę w Stanach Zjednoczonych. Zapytany o to jaki jest cel tego wyjazdu, Dworczyk odpowiedział, że "premier weźmie udział w uroczystości podpisania porozumienia klimatycznego w gmachu ONZ". - Jest to ważne wydarzenie, a Polska jest jego stroną - podkreślił.

 

- Druga ważna rzecz w trakcie tej wizyty to spotkania z przedstawicielami Polonii amerykańskiej. Ta grupa to 9 milionów osób i bardzo duży potencjał, który do tej pory nie był wykorzystywany - zaznaczyl poseł Prawa i Sprawiedliwości.

 

Ostatnia wzorowa współpraca ponad 17 lat temu

 

- Jeżeli spojrzymy na Greków, Ukraińców, czy Litwinów to potrafią oni ten swój potencjał demograficzny w USA wykorzystać dla dobra swojego kraju. Mają tam senatorów, czy kongresmenów. My od wielu lat swojego potencjału nie wykorzystujemy - stwierdził.

 

Dworczyk dodał również, że "każdy Polak za granicą powinien być ambasadorem Polski". - Przypomnijmy, że chyba wejście Polski do NATO w 1999 roku było takim ostatnim momentem, gdy Polacy w Stanach naprawdę masowo zaangażowali się we wsparcie naszego kraju - przyznał.

 

Wyjasniając Polonia z własnym senatorem

 

Wyjaśniając propozycję dotyczącą reprezentacji Polonii w senacie Dworczyk powiedział, że obecnie Polonia głosuje tylko na listę warszawską. - Warto by mogła wybierać swojego własnego przedstawiciela - uznał.

 

Polsat News