- Rannych jest ponad 7 tys. osób. Za zaginione uznano 163 - powiedział Correa w specjalnym orędziu do narodu wygłoszonym w środę wieczorem.

 

Władze oceniają, że w całym kraju zawaliło się ponad 800 budynków. Straty materialne szacowane są na kilka miliardów dolarów. Odbudowa kraju ze zniszczeń zajmie kilka lat.

 

Podwyższenie podatku VAT i akcyzy

 

Prezydent Correa zapowiedział wprowadzenie całego szeregu rozwiązań, w tym - otwarcie sprzedaży obligacji państwowych, aby zapewnić finansowanie rekonstrukcji kraju po zniszczeniach.

 

Podatek VAT zostanie podwyższony o 2 proc. na 12 miesięcy. Wprowadzony będzie jednorazowy globalny podatek dochodowy w wysokości 3 proc. Z pensji, które przekraczają 1000 dolarów miesięcznie, będzie odprowadzana opłata na rzecz odbudowy. Władze rozważają też emisję obligacji skarbu państwa oraz sprzedaż części majątku narodowego.

 

Correa wezwał też parlament do jak najszybszego przyjęcia ustaw wprowadzających wyższą akcyzę od sprzedaży papierosów, alkoholu i napojów słodzonych, które to od dawna czekają na uchwalenie, a w obecnej sytuacji mogą zapewnić dodatkowy przychód.

 

300 mln dolarów kredytu

 

Międzyamerykański Bank Rozwoju (Inter-American Development Bank), którego zadaniem jest wspieranie rozwoju gospodarczego i społecznego Ameryki Łacińskiej oraz Karaibów zapowiedział w środę, że udostępni Ekwadorowi kredyt w wysokości 300 mln dolarów oraz udzieli darowizny w wysokości 200 tys. dolarów na cele związane z odbudową.

 

Eksperci zwracają uwagę na fakt, że zapewnienie wystarczających funduszy może być bardzo trudnym zadaniem dla władz Ekwadoru, ponieważ niskie ceny ropy naftowej spowodowały skurczenie się gospodarki tego kraju o 4,5 proc. w ubiegłym roku.

 

W sobotę w Ekwadorze doszło do trzęsienia ziemi, które miało siłę 7,8 w skali Richtera, w środę zaś do kolejnego wstrząsu o sile 6,1. Jak podała amerykańska służba USGS, jego epicentrum znajdowało się 25 kilometrów na zachód od miasta Muisne leżącego w północno zachodniej części kraju.

 

PAP