Podczas tegorocznej gali w warszawskim Teatrze Polskim muzycy odebrali statuetki w dwóch sekcjach: muzyki poważnej i jazzowej. Wręczono także trzy Złote Fryderyki - nagrody za całokształt pracy twórczej na polu muzyki rozrywkowej, jazzowej i poważnej.

 

Za debiut fonograficzny roku w dziedzinie muzyki rozrywkowej uznano Korteza - Łukasza Federkiewicza, wokalistę, kompozytora i multiinstrumentalistę; rockowym albumem roku został natomiast "Dzieciom" grupy Lao Che. W kategorii muzyki pop płytą roku została praca "1976: A Space Oddyssey" Zbigniewa Wodeckiego i zespołu Mitch and Mitch Orchestra and Choir.

 

Gościem specjalnym Jean-Michel Jarre

 

Fryderyka za "utwór roku" otrzymała piosenka "Rzuć to wszystko co złe" Wodeckiego i ensemble Mitch and Mitch. Statuetkę dla zwycięzcy tej ostatniej kategorii wręczał francuski kompozytor i pionier muzyki elektronicznej Jean-Michel Jarre, gość specjalny środowej gali.

 

Jazzowym artystą roku został zmarły w styczniu b.r. saksofonista Janusz Muniak. Nagrodę dla najlepszej płyty w tej kategorii otrzymał album "Barok Progresywny" Nikoli Kołodziejczyka, a w kategorii "debiut roku" Akademia nagrodziła troje artystów: wokalistki Agę Derlak i Agnieszkę Wilczyńską oraz wiolonczelistę Krzysztofa Lenczowskiego.

 

Środową ceremonię wręczenia Nagród Akademii Fonograficznej uświetniły występy m.in. Brodki i Smolika, Meli Koteluk, Zbigniewa Wodeckiego wraz z m.in. grupą Rysy oraz The Dumplings, duetu Korteza i Adama Pierończyka czy Dawida Podsiadło.

 

Teraz muzyka poważna

 

W czwartek 21 kwietnia w stołecznym Studio Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego odbędzie się uroczystość wręczenia Fryderyków w dziedzinie muzyki poważnej.

 

Fryderyki to nagrody przyznawane przez polskie środowisko muzyczne. Pierwszy raz wręczono je w 1995 r. Laureatów wybierają członkowie Akademii Fonograficznej, która powstała w 1999 r. Głosowanie jest dwuetapowe i tajne. Obecnie Akademia Fonograficzna liczy ponad 1300 członków. Co roku zapraszani są do niej nominowani do Fryderyków artyści.

 

PAP