Jeszcze w środę prezydent spotka się z saudyjskim królem Salmanem, a w czwartek z przywódcami krajów Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC): oprócz Arabii Saudyjskiej także Kuwejtu, Kataru, Bahrajnu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Omanu.

 

Na kilka godzin przed przybyciem Obamy, ze swoimi odpowiednikami z państw GCC spotkał się minister obrony USA Ash Carter, by przedyskutować wpływ Iranu na region oraz sposoby walki z dżihadystycznym Państwem Islamskim (IS).

 

Wspólne jednostki patrolowe

 

Jak powiedział na konferencji prasowej po spotkaniu sekretarz generalny GCC Abdullatif al-Zajani, ministrowie obrony krajów tego gremium porozumieli się ws. wspólnych jednostek patrolowych, które mają zatrzymać irańskie transporty do Jemenu, gdzie Saudyjczycy zaangażowali się w wojnę z siłami protegowanymi przez Iran. Sekretarz oświadczył też, że ministrowie zgodzili się na wspólny system obrony przeciwrakietowej oraz formowanie wspólnych sił specjalnych.

 

Jak ocenia agencja Reutera, państwa GCC to za wyjątkiem Omanu monarchie sunnickie, które widzą szyicki Iran jako zagrożenie dla bezpieczeństwa w regionie i uważają, że zaangażowanie Teheranu w konflikty w Iraku, Syrii, Libanie i Jemenie pogłębiły podziały wśród państw regionu. Dlatego tematem rozmów Obamy ma być m.in. łagodzenie obaw Arabii Saudyjskiej i jej sąsiadów przed Iranem oraz ich obiekcji wobec podpisanego w zeszłym roku porozumienia atomowego między sześcioma mocarstwami a Teheranem.

 

O "istotnych tematach międzynarodowych"

 

Poza Arabią Saudyjską Obama odwiedzi Wielką Brytanię i Niemcy. W Wielkiej Brytanii spotka się z królową Elżbietą II i premierem Davidem Cameronem, a w Niemczech weźmie udział m.in. w targach przemysłowych oraz wykorzysta swój polityczny kapitał, by poprzeć politykę kanclerz Angeli Merkel w kwestii uchodźców i gospodarki.

 

W poniedziałek w Hanowerze Obama weźmie udział w "nieformalnym spotkaniu" z kanclerz Merkel, premierem Cameronem, prezydentem Francji Francois Hollande'em i premierem Włoch Matteo Renzi. Przywódcy mają poruszyć "istotne tematy międzynarodowe" - czytamy w środowym komunikacie Pałacu Elizejskiego.

 

PAP