Czeska telewizja publiczna poinformowała w środę, że decyzję w tej sprawie podjęła Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Minister spraw wewnętrznych Czech Milan Chovanec uznał, że "pozbawione wszelkiej logiki byłoby rozbrajanie przyzwoitych ludzi w czasie, kiedy świat jest coraz mniej bezpieczny".

 

Czechy szukają sojuszników

 

Przeciwko planom KE protestuje czeskie lobby myśliwskie. Także w Izbie Poselskiej i w Senacie zarysowuje się sprzeciw - pisze agencja dpa i dodaje, że rząd Czech szuka wśród innych krajów UE sojuszników, by wspólnie wywrzeć presję na Brukselę w sprawie dostępu do broni.

 

W Czechach jest zarejestrowanych ok. 750 tys. sztuk broni palnej.

 

Zakaz nabywania broni przez osoby prywatne

 

KE proponuje zmianę pochodzącej z lat 90. dyrektywy o broni palnej. Chce wprowadzenia zakazu nabywania przez osoby prywatne pewnych rodzajów broni samopowtarzalnej, nawet jeśli została zdezaktywowana. Aktualnie dyrektywa przewiduje, że broń samopowtarzalna - do tej kategorii należy większość pistoletów i niektóre karabiny - może być nabywana przez osoby prywatne po otrzymaniu zezwolenia.

 

Komisja chce też objąć dyrektywą broń hukową, bo może ona zostać przerobiona na broń palną. Przepisami dyrektywy mają też zostać objęci kolekcjonerzy broni, których obecnie dyrektywa nie dotyczy.

 

Domaganie się zwolnienia z niektórych proponowanych przez KE ograniczeń dotyczących broni palnej zapowiedziała w grudniu ub.r. Finlandia.

 

PAP