- Cieszę się, że władza sadownicza mówi jednym głosem. Że nie udało się jej podzielić. Jestem sądom polskim wdzięczny za ich postawę i mocne wsparcie, którego udzielały i udzielają TK, a którego Trybunał potrzebuje obecnie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej - powiedział Rzepliński.

 

- Te same słowa wdzięczności za solidarne i wynikające z wartości konstytuujących działań należą się RPO oraz grupujących tysiące prawników polskich organów samorządów zawodów prawniczych, a także rad naukowych wydziałów prawa czołowych polskich uniwersytetów i PAN - dodał prezes TK.

 

"Niezależny TK warunkiem nadrzędności konstytucji"

 

- Warunkiem zachowania nadrzędności konstytucji jest istnienie efektywnego i niezależnego TK, gwarantującego, by prawo miało pierwszeństwo przed siłą oraz chroniącego ludzi przed dyktaturą większości - zauważył Rzepliński.

 

Rzepliński podkreślił również, że "w wolnej Polsce TK istnieje po to, by każdemu obywatelom zapewnić wolność od strachu przed własnym państwem".

 

- Trybunał pełni ważne i znane powszechnie funkcje, przede wszystkim strażnika hierarchicznej zgodności norm prawnych i spójności systemu prawa polskiego, oraz gwaranta wolności praw człowieka i obywatela. Każda z funkcji sądu konstytucyjnego jest ważna, najważniejsze jest jednak to, że łącznie składają się na jedno, na obronę podmiotowości człowieka. Trybunał Konstytucyjny istnieje po to, by człowiek był dla państwa i stanowionego przez nie prawa podmiotem, a nie przedmiotem. Żaden obywatel nie może bać się swojego państwa - mówił prezes TK.

 

Poinformował, że w 2015 r. do TK wpłynęło 630 spraw, z czego 442 nadawały się do rozpatrzenia. Rozstrzygnięto 303 sprawy.

 

"Nastrój niepewności wśród sędziów"

 

Rzepliński zaznaczył, że na forum publicznym pojawiają się projekty "głębokich zmian ustroju sądów polskich". "Projekty te zawsze mają się wiązać ze zmianami dotykającymi bezpośrednio statusu sędziego. Z tego, co wiadomo, z tych dyskusji wyłączeni są sędziowie, czyli: o nas, ale bez nas" - powiedział. Ocenił, że "rodzi to nastrój niepewności wśród polskich sędziów i naturalne poczucie zagrożenia".

 

"Trzech sędziów powinno niezwłocznie odebrać ślubowania"


Jak wskazał Rzepliński, postępowania w sprawie objęcia funkcji sędziego Trybunału, przez sędziów wybranych na miejsca opróżnione 6 listopada 2015 r. - czyli sędziów Hausera, Jakubeckiego oraz Ślebzaka - powinno niezwłocznie zakończyć się odebraniem od nich ślubowania przez prezydenta RP. "Wszyscy profesorowie wybitni w swoich specjalnościach, bardzo brak nam ich za stołem sędziowskim" - zaznaczył prezes TK.

 

Rzepliński wskazał w swym wystąpieniu, że podstawową funkcją TK jest m.in. obrona podmiotowości człowieka i zapewnienie mu wolności od strachu przed państwem.

 

- Dlatego z całym naciskiem podkreślam, że niezależnie od tego, jak bardzo będą złożone okoliczności instytucjonalne, prawne, polityczne i niezależnie od tego, jak bardzo mogą się one jeszcze skomplikować, Trybunał Konstytucyjny będzie te funkcje pełnić i będzie orzekać - podkreślił Rzepliński.

 

"Będzie sprawiedliwość i osłoni przed pychą możnych tego świata"

 

- Fiat iustitia, et pereat mundus (Sprawiedliwości musi stać się zadość, choćby świat miał zginąć - red.). Będzie sprawiedliwość i osłoni przed pychą możnych tego świata - zakończył swoje wystąpienie Rzepliński.

 

Wcześniej ocenił, że TK zachowuje "powściągliwość orzeczniczą i nie wdaje się w inne oceny niż ocena prawna". - TK jest sądem, a nie trzecią izbą parlamentu - dodał.

 

Wśród obecnych na zgromadzeniu gości znajdowali się m. in. wicemarszałek senatu Bogdan Borusewicz, prezes Sądu Najwyższego prof. Tadeusz Ereciński, prezes NSA prof. Marek Zirk-Sadowski, prezes KRS i sędzia SN Dariusz Zawistowski, podsekretarz w kancelarii prezydenta Anna Surówka-Pasek, Rzecznik Praw Obywatela dr Adam Bodnar, Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak, prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski, nuncjusz stolicy apostolskiej arcybiskup Celestino Migliore, rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości EU Maciej Szpunar.

 

Prezydent: orzecznictwo TK nie może zastępować ustawodawcy

 

Orzecznictwo konstytucyjne nie może zastępować ustawodawcy - napisał prezydent Andrzej Duda do TK w liście odczytanym przez Annę Surówkę-Pasek, reprezentującą go podczas zgromadzenia ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

 

W liście prezydent podkreślił, że "kontrola konstytucyjności powinna opierać się na wzorcach jasnych i czytelnych, wynikających z tekstu samej konstytucji. "Wiąże się z tym oczekiwanie powściągliwości, gdy treść konstytucji może być przedmiotem różnych interpretacji" - napisał prezydent.

 

Podkreślił, że "orzecznictwo konstytucyjne nie może bowiem zastępować ustawodawcy, pozbawiając go tym samym jego wyłącznej i niezbywalnej funkcji".

 

"Jedną z gwarancji niezależności jest powierzony Sejmowi indywidualny wybór sędziów TK. Zasada ta stanowi bezpośrednie następstwo zasady sprawowania władzy przez naród, poprzez swoich przedstawicieli, zasady będącej podstawą ustroju RP" - wskazał prezydent.

 

"Pluralizm składu TK oraz oparcie jego orzecznictwa i działalności o normy konstytucji, w tym art. 7, w związku z art. 197 konstytucji,  uznaję za zasadniczą gwarancję działania Trybunału w służbie Rzeczypospolitej" - zakończył prezydent swój list.

 

Sędziowie: ostatni rok był okresem szczególnym w historii TK

 

Ostatni rok był dla TK okresem szczególnym w jego historii. W sposób niedopuszczalny ingerowano w jego niezależność. Wyroki TK obowiązują, nawet jeśli nie zostały opublikowane - wskazywali przedstawiciele SN, NSA i KRS. RPO mówił, że funkcjonowanie TK ma zasadnicze znaczenie dla praworządności.

 

W Trybunale orzeka dziś 12 sędziów, w tym dwoje wybranych w grudniu 2015 r. przez obecny Sejm - Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski. Trzech innych sędziów z grudnia 2015 r. - Henryk Cioch, Lech Morawski i Mariusz Muszyński - nie jest dopuszczanych przez prezesa Rzeplińskiego do orzekania. Z kolei trzy osoby wybrane na sędziów TK w październiku 2015 r. przez poprzedni Sejm - Roman Hauser, Andrzej Jakubecki i Krzysztof Ślebzak - nie zostały zaprzysiężone przez prezydenta Andrzeja Dudę.

 

Kryzys wokół TK

 

Od kilku miesięcy trwa kryzys wokół TK, który od końca listopada nie wydawał innych orzeczeń niż związanych ze sprawami TK. Nie wyznaczał terminów rozpraw, chcąc najpierw zbadać grudniową nowelę ustawy o TK autorstwa PiS. 9 marca uznał, że nowelizacja ta - wprowadzająca m.in. nowe zasady orzekania w pełnym składzie oraz wyznaczania terminów rozpatrywania spraw - narusza konstytucję. Według rządu nie był to wyrok i dlatego nie będzie publikowany. Od tego czasu TK wydaje kolejne wyroki. Niedawno prokurator generalny Zbigniew Ziobro napisał do Trybunału, iż wobec rozpoznawania spraw z pominięciem grudniowej noweli, prokuratura nie może uczestniczyć w tego rodzaju działaniach.

 

polsatnews.pl, PAP

Ostatni rok był dla TK okresem szczególnym w jego historii. W sposób niedopuszczalny ingerowano w jego niezależność. Wyroki TK obowiązują, nawet jeśli nie zostały opublikowane - wskazywali przedstawiciele SN, NSA i KRS. RPO mówił, że funkcjonowanie TK ma zasadnicze znaczenie dla praworządności.