Jak poinformował rzecznik MSW, większość zabitych stanowią cywile.

 

Był to najkrwawszy pojedynczy atak przeprowadzony w Kabulu od 2011 roku. W sercu dzielnicy rządowej i dyplomatycznej afgańskiej stolicy w powietrze wysadził się zamachowiec samobójca.

 

Do ataku przyznali się bojownicy talubscy, którzy nasilili ataki na afgańskie siły bezpieczeństwa po ogłoszeniu w zeszłym tygodniu "wiosennej ofensywy".

 

PAP