Sygnały o możliwym molestowaniu seksualnym uczennic napłynęły do dyrektorki szkoły podstawowej w Kluszkowcach w kwietniu. Zakonnik miał molestować dziewczynki m.in. dotykając je w miejscach intymnych. Dyrektorka miała wstępnie sprawdzić, czy informacje, które przekazują dzieci są prawdopodobne. Uznała, że tak i zawiadomiła policję.


- Wszczęto śledztwo w sprawie, nie przeciwko osobie - zaznacza prokurator Palenik, choć przyznaje, że jeśli relacje dzieci potwierdzą się w śledztwie, to jedynym podejrzanym będzie zakonnik, który w szkole w  Kluszkowcach uczył religii.  Zakonnik już w tej placówce nie uczy, został przeniesiony

 

Wniosek o przesłuchanie dzieci


- Szczegółów sprawy nie możemy podać z uwagi na jej charakter, a także dlatego, że dopiero zaczęło się śledztwo - mówi polstanews.pl prok. Józef Palenik.


Przesłuchania świadków mają się zacząć wkrótce. Wiadomo, że prokuratura będzie chciała przesłuchać co najmniej 15 dzieci. - Wniosek do sądu w tej sprawie jest jest w tej chwili sporządzany. - mówił  Palenik.

 

polsatnews.pl