W czwartek Sejm wybrał prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego na nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Okazało się, że posłanka Kukiz'15 Małgorzata Zwiercan zagłosowała za innego posła tego klubu - Kornela Morawieckiego.

 

Prezydent Andrzej Duda powiedział niedługo potem, że zwrócił się do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o wyjaśnienia w tej sprawie.

 

 

Prezydent pytał m.in. czy oddanie głosu przez Małgorzatę Zwiercan za Kornela Morawieckiego "było jedynym takim przypadkiem podczas przedmiotowego głosowania" i "czy zaistniała sytuacja ma wpływ na ważność wyboru sędziego TK". Duda chciał też wiedzieć, czy został skierowany pisemny wniosek o reasumpcję głosowania.

 

 

W odpowiedzi na te pytania prezydenta marszałek Sejmu wystosował do Andrzeja Dudy dwa pisma. W pierwszym, wystosowanym 15 kwietnia, napisał, że "wymagana większość bezwzględna w głosowaniu nad wyborem sędziego Trybunału Konstytucyjnego  została osiągnięta, jak również w głosowaniu wzięła udział wymagana liczba posłów". Dodał, że "wniosek o dokonanie reasumpcji (…)  nie został zgłoszony".

 

Kuchciński podkreślił też, że "według jego najlepszej wiedzy ewentualne oddanie głosu za nieobecnego posła Kornela Morawieckiego było jedynym takim przypadkiem podczas tego głosowania".

 

 

W drugim piśmie z 18 kwietnia marszałek Sejmu powtórzył, że  "uchwała w sprawie wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego została podjęta skutecznie". "W związku z tym podpisał tę uchwałę i skierował ją do publikacji" - dodał. Poprosił również o przyjęcie ślubowania od prof. Jędrzejewskiego.

 

 

 

Głosowanie "na dwie ręce"

 

Sejm w czwartek wybrał nowego sędziego TK, zgłoszonego przez PiS prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego. Sędzia TK wybierany jest bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów (230).

 

Z inicjatywy Kukiz'15 opozycyjne kluby umówiły się, by nie brać udziału w czwartkowym głosowaniu nad wyborem sędziego TK - chciały doprowadzić do braku kworum. W głosowaniu wzięło udział jednak kilkoro posłów klubu Kukiz'15, w tym posłanka Małgorzata Zwiercan, która zagłosowała za siebie i za posła Kornela Morawieckiego.

 

Ogółem w głosowaniu ws. sędziego TK brało udział 233 posłów, za wyborem Jędrzejewskiego opowiedziało się 227. Większość bezwzględna wynosiła 117. Nie głosowało 227 posłów.

 

Posłowie opozycji podnosili później, że zwracali marszałkowi Sejmu tuż po głosowaniu uwagę, że doszło podczas niego do nieprawidłowości i że chcieli doprowadzić do reasumpcji głosowania, ale marszałek ogłosił zamknięcie obrad. Posłanka Zwiercan została jeszcze w czwartek wykluczona z klubu Kukiz'15, a Morawiecki sam z niego wystąpił. W związku z głosowaniem "na dwie ręce" PO zawiadomiła prokuraturę. W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Warszawie rozpoczęła w tej sprawie postępowanie sprawdzające.

 

Dziś Marek Magierowski poinformował, ż prezydent odbierze przysięgę od Zbigniewa Jędrzejewskiego. - 28 kwietnia to najbliższy termin, w jakim prezydent Andrzeja Duda może odebrać ślubowanie od wybranego przez Sejm na sędziego TK Zbigniewa Jędrzejewskiego - powiedział szef biura prasowego KPRP.

 

polsatnews.pl, PAP