- Ta sprawa jest cały czas procedowana. Wszelkiego rodzaju naciski będące podyktowane względami politycznymi - w tym przypadku tak traktuję wolę czy głos wyrażoną przez Sejmik Województwa Mazowieckiego - nie mogą być traktowane jako element, który przesądzi o rozstrzygnięciu tej sprawy - powiedział we wtorek dziennikarzom szef MSP.

 

- Mówimy o kwocie 200 mln zł, której wypłacenie ze strony Skarbu Państwa na rzecz samorządu miasta Warszawy musi być podyktowane odpowiednimi warunkami, czy musi być oparte o odpowiednie warunki - zaznaczył minister skarbu.

 

Nic nie jest przesądzone

 

Ocenił, że miasto musi przedstawić szczegółowe uzasadnienie dotyczące m.in. wysokości tej kwoty, a także realizowanych dotychczas wypłat. - Jeśli ta sprawa zostanie poważnie potraktowana przez Warszawę, przez władze samorządowe Warszawy, wówczas dopuszczamy możliwość zmiany, na razie bardzo wstępnej (...) decyzji, ale to nie jest jeszcze dzisiaj przesądzone - tłumaczył szef MSP.

 

W poniedziałek radni Sejmiku Województwa Mazowieckiego zaapelowali do premier Beaty Szydło o odblokowanie zaplanowanej na 2016 r. wypłaty 200 mln zł na odszkodowania za dekret Bieruta. W poniedziałek przyjęli w tej sprawie uchwałę.

 

Dotacja celowa

 

1 stycznia 2014 r. weszła w życie nowela ustawy komercjalizacji i prywatyzacji. Na jej podstawie w latach 2014-2016 miała zostać udzielona m.st. Warszawa dotacja celowa ze środków Funduszu Reprywatyzacji w kwocie do 200 mln zł rocznie, tj. łącznie do 600 mln zł, z przeznaczeniem na dofinansowanie wypłaty odszkodowań za nieruchomości przyjęte na podstawie dekretu z 26 października 1945 r.

 

Dekret "O własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy" podpisany został przez ówczesnego przewodniczącego Krajowej Rady Narodowej Bolesława Bieruta. Skutkiem jego wejścia w życie (w listopadzie 1945 r.) było przejęcie wszystkich gruntów w granicach miasta przez gminę m.st. Warszawy, a w 1950 r. przez Skarb Państwa - w związku ze zniesieniem samorządu terytorialnego.

 

PAP