- W marcu 2016 roku miesięczny zysk tzw. Państwa Islamskiego spadł do 56 mln dol. - doprecyzował Ludovico Carlino z IHS.

 

Dżihadyści mają problemy z dostarczeniem na rynek odpowiedniej ilości ropy, aby utrzymać swoje wpływy. Według IHS Państwo Islamskie obecnie jest w stanie produkować 21 tys. baryłek ropy dziennie. Jeszcze niedawno - 33 tys.

 

Analitycy wyjaśniają, że spadek możliwości produkcyjnych ISIS jest spowodowany nalotami międzynarodowej koalicji z USA na czele oraz działaniami Rosjan. Jednocześnie zaznacza się, że spadek produkcji jest chwilowy, ponieważ dżihadyści są w stanie szybko naprawić swoją infrastrukturę.

 

Winiety dla kierowców, opłaty za wyjazd z miasta

 

Poważniejszym kłopotem dla ISIS jest utrata terytoriów. W ostatnich 15 miesiącach organizacja terrorystyczna utraciła kontrolę nad 22 proc. dotychczas zajętego obszaru. Utracony teren zamieszkiwały 3 miliony osób. W efekcie islamiści obecnie rządzą sześcioma milionami osób. Spadła więc o 1/3 baza podatkowa dla ISIS.

 

Podatki dla tzw. Państwa Islamskiego są niezwykle istotne. W grudniu w innym raporcie IHS informował, że to z nich pochodzi 50 proc. budżetu organizacji. Dla porównania, ropa to 43 proc. wpływów.

 

Według analityków dżihadyści, aby podreperować swój budżet, podnieśli podatki na ciągle zarządzanych terenach. Ponadto wprowadzono nowe grzywny i opłaty.

 

Wśród nich są "winiety dla kierowców ciężarówek, opłaty dla osób instalujących lub naprawiających talerze satelitarne oraz opłaty za wyjazd z miasta". Ponadto islamiści nakładają grzywny np. za nieznajomość odpowiedzi na pytania z zakresu Koranu.

 

The Guardian