Jak zeznał pilot, dron uderzył o dziób samolotu. Na pokładzie maszyny była załoga oraz 132 pasażerów. Nikomu nic się nie stało.

 

Rzecznik British Airways powiedział BBC: - Nasz samolot wylądował bezpiecznie. Maszyna została sprawdzona przez inżynierów i jest gotowa do następnego lotu.

 

Policja wszczęła w tej sprawie dochodzenie. Na razie nie dokonano żadnych aresztowań.

 

Już na początku roku Tony Tyler, szef Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA), ostrzegał, że drony stwarzają "realne i rosnące zagrożenie" dla samolotów cywilnych. Wzywał do uregulowania zasad pilotowania dronów, zanim wystąpią poważne wypadki.

 

Podobne incydenty kategorii A - najpoważniejsze - odnotowano w ubiegłym roku w pobliżu kilku angielskich lotnisk: Stansted, Heathrow, London City i Manchester.

 

RMF, BBC