"Swoją obecnością pod KPRM chcemy pokazać, że nie zapomnieliśmy o zmianach, jakie wprowadziła nowela ustawy o policji. Chcemy też zwrócić uwagę Polaków na zagrożenia jakie ona ze sobą niesie. Dotkną nas wszystkich" – przekonują na stronie promującej wydarzenie.

 

Protest rozpoczął się od stałego już elementu, czyli prośby do premier Beaty Szydło o opublikowanie w dzienniku ustaw wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

 

Szerokie uprawnienia służb

 

Obowiązujące od lutego przepisy dotyczące policji i innych służb przewidują, że właściwy sąd okręgowy miałby prawo do kontroli post factum pozyskiwania danych telekomunikacyjnych, pocztowych i internetowych. Służby raz na pół roku mają przekazywać do sądu sprawozdania o liczbie pozyskanych danych oraz o rodzajach przestępstw, w związku, z którymi o nie wystąpiono. Sąd zaś może zapoznać się z materiałami uzasadniającymi udostępnienie danych.

 

Według Komitetu Obrony Demokracji ustawa daje zbyt szerokie uprawnienia służbom. Kontrowersje budzi szczególnie inwigilacja użytkowników internetu.

 

Kolejna manifestacja

 

Nie była to pierwsza demonstracja w tej sprawie. W lutym pod hasłem "Władzo, wyloguj się z mojego prywatnego życia", ponad sto osób protestowało pod Pałacem Prezydenckim. Część manifestujących założyła maski z podobizną koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego.

 

Polsat News