Dobri Dimitrov Dobrew, zwany także dziadkiem Dobri, w ciągu kilku lat stał się bohaterem mediów na całym świecie. Niektórzy nazywają go świętym. Niemal wszystkie zebrane do puszki pieniądze przeznacza na sierocińce i na renowację starych świątyń. Sam zostawia sobie niewiele, miesięcznie wydaje na utrzymanie równowartość ok. 300 zł. Wszędzie chodzi piechotą w starych, wielokrotnie łatanych ubraniach.

 


Choć jest postacią niezwykle popularną - na przykład profil o nim na Facebooku ma ponad 280 tys. fanów, a w Wikipedii znajduje się jego krótka notka biograficzna - niewiele o nim tak naprawdę wiadomo. Pewne jest, że urodził się 20 lipca w 1914 roku we wsi Bailovo pod Sofią, gdzie mieszka do dziś. Jego ojciec zginął podczas I wojny światowej, a w trakcie bombardowań podczas II wojny światowej niemal całkowicie stracił słuch. Był żonaty i miał czworo dzieci, z których dwoje już nie żyje. Od 2000 r., gdy cały majątek przekazał na cele dobroczynne, zaczął żebrać przed sofijską cerkwią świętych Cyryla i Metodego. Niemal wszystko, co zbierze, oddaje innym.

 
Postanowił odkupić swoje grzechy


Przed paru laty jeden z użytkownik serwisu Reddit napisał, że kilka razy spotkał dziadka Dobri i z nim rozmawiał. Według niego, Dobri wyznał mu, że w przeszłości "zrobił coś złego" i teraz "postanowił odkupić swoje grzechy", pomagając innym.


Wiadomo, że jednym z największych datków dziadka Dobri było przekazanie w maju 2009 r. ponad 20 tys. euro na sobór św. Aleksandra Newskiego w Sofii. Wiadomo o tym, gdyż o datku poinformował wówczas sekretarz rady kościelnej Stefan Kalaidjiev, świątynia opublikowała także film na YouTube.

 

W 2000 roku Fundacja Pokorov wyprodukowała film dokumentalny o dziadku Dobri, nazywając go świętym.


Motto życiowe dziadka Dobri brzmi: "Całe dobro jest zawsze wynikiem naszej dobrej woli, nie powinniśmy kłamać, kraść, ani cudzołożyć. Powinniśmy się kochać nawzajem, tak jak ukochał nas Bóg".


huffingtonpost.com, saintdobry.com