Większość osób, które skorzystały z oferowanego przez niemieckie władze programu pomocy w powrocie do ojczyzny, to obywatele Albanii, Serbii, Kosowa i Macedonii. Wzrasta także liczba Irakijczyków, Irańczyków, Libańczyków i Afgańczyków, którzy po odrzuceniu ich wniosków o status azylanta bądź uchodźcy decydują się na dobrowolny powrót do kraju.


W całym ubiegłym roku do krajów pochodzenia powróciło 37 tys. osób.


Imigranci, których wnioski o pobyt w Niemczech zostały odrzucone, zobowiązani są do opuszczenia kraju, jednak większość z nich unika powrotu. Tylko niewielka część z nich deportowana jest do swoich krajów, gdyż władze landów niechętnie stosują środki przymusu.


Na terenie Niemiec przebywa około 200 tys. obcokrajowców zobowiązanych do wyjazdu. W zeszłym roku władze deportowały 21 tys. osób, rok wcześniej 10 tys.


"Zintegrowana reintegracja"


Niemcy pomagają imigrantom powracającym do ojczyzny w podjęciu działalności gospodarczej zapewniającej środki do życia. Międzynarodowa Organizacja Migracji (IOM) oferuje finansowany przez Niemcy program "Zintegrowana reintegracja" w Kurdystanie. Osoby powracające dostają pomoc na założenie minifirm. Doradcy pracujący na miejscu pomagają przy znalezieniu pracy, dokształcaniu, w sprawach socjalnych oraz w wyborze szkoły.      


W zeszłym roku do Niemiec przyjechało ponad 1,1 mln imigrantów, głównie z Bliskiego Wschodu i Afryki. W tym roku liczba uchodźców znacznie spadła. W pierwszym kwartale br. zarejestrowano 170 tys. imigrantów wobec 500 tys. w czwartym kwartale 2015 roku.

 

PAP