Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła wydatki czterech spółek grupy PKP (PKP S.A., PKP Informatyka, PKP Energetyka i PKP Intercity). W latach 2012-2014 zawarły one ponad tysiąc umów na usługi doradcze i eksperckie, na które wydano ponad 171 mln zł. NIK zbadała 68 umów, za które zapłacono ok. 24 mln zł i oceniła działania spółek w tym zakresie "negatywnie".

 

- Wydatki na te usługi nie zawsze były dokonywane w sposób celowy i efektywny - powiedział prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.


"Brak analizy potrzeb prowadził w spółkach Grupy PKP do niecelowego zlecania podmiotom zewnętrznym usług, które należały do zadań własnych spółek, a także prac, których przedmiot pokrywał się z zakresem innych zleceń. Taka sytuacja miała miejsce we wszystkich czterech  skontrolowanych spółkach" - napisała NIK w raporcie.


1,5 mln zł wydane niezasadnie


Ustalenia kontroli wskazują, że wśród 68 zbadanych spraw w przypadku 10 umów, o wartości blisko 1,5 mln zł, powierzanie prac zewnętrznym firmom było niezasadne. Zawarcie żadnej z umów nie zostało poprzedzone analizą, mającą na celu ustalenie możliwości wykonania prac własnymi zasobami spółek lub w ramach innych obowiązujących umów.

 

Jako przykład niezasadnych działań NIK podaje zawarcie przez PKP S.A. w 2012 roku z podmiotem zewnętrznym umowy na świadczenie  usług doradztwa w zakresie PR. Wcześniej tego samego wykonawcę spółka wynajęła do przeszkolenia pracowników w zakresie komunikacji i PR oraz wsparcia przy rekrutacji specjalistów z tej dziedziny.


Większość zamówień udzielono z wolnej ręki


Ponadto, chociaż procedury zakupowe obowiązujące w trzech spółkach wyrażały zasadę, że przy zamówieniach należy stosować tryby konkurencyjne, to z tej reguły wyłączono zamówienia na usługi doradcze i eksperckie. W efekcie 40 z 68 zbadanych przez NIK zamówień na usługi doradcze i eksperckie udzielono w trybie z wolnej ręki.


Niegospodarne wydawanie środków publicznych


Z kolei PKP Intercity zleciło zewnętrznemu wykonawcy opracowanie strategii. Zadanie to, zgodnie z regulaminem firmy, należało do Biura Strategii. NIK zauważył, że opracowanie tak podstawowego dokumentu, jak strategia spółki, jest rolą jej właściciela i zadaniem zarządu. Zlecanie takich zadań firmom zewnętrznym NIK uznał  za niegospodarne wydawanie środków publicznych.


W jednej z umów zawartej przez PKP S.A. NIK negatywnie oceniła sposób ustalenia wynagrodzenia.  PKP S.A. wypłaciła wykonawcy całość wynagrodzenia - blisko 534 tys. zł - bez uzyskanie efektu końcowego. Na wykonanie pozostałych etapów spółka zmuszona była zawrzeć kolejną umowę na 360 tys. zł, co podniosło koszt usługi o 58 proc. NIK ocenił, że zobowiązanie się PKP S.A. do zapłacenia za liczbę przepracowanych godzin, niezależnie od efektów pracy było działaniem niegospodarnym.

 

Wyeliminować korupcjogenność


Według NIK najpilniejszą kwestią jest konieczność wyeliminowania przez spółki Grupy PKP z obszaru zamówień na usługi doradcze i eksperckie mechanizmów korupcjogennych (m.in. dowolności postępowania oraz słabości kontroli i nadzoru).

 

polsatnews.pl