Z przebywającym na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) Timem Peake’m w czwartek rozmawiali uczniowie i nauczyciele z 40 polskich szkół.

 

- Widok Ziemi z pokładu ISS jest niesamowity. Kiedy tylko mamy czas robimy zdjęcia. Jeden z najbardziej niesamowitych widoków to wschody i zachody Słońca, których w ciągu doby widzimy aż 16 - mówił Tim Peake.

 

Wolnego czasu astronauci przebywający na ISS nie mają jednak zbyt dużo. Pobudka zastaje ich zazwyczaj o 6.30, potem mają chwilę na śniadanie i higienę. Pracę zaczyna się o godzinie 7.00 i trwa do 19. Pierwszą czynnością w ciągu dnia pracy jest telekonferencja z Ziemią.

 

W ciągu półrocznej misji astronauci mają do wykonania około 250 eksperymentów naukowych.

 

- Wiele z eksperymentów trwa kilka lat. Na miejscu nie mamy po prostu wystarczającej liczby próbek, dlatego z konieczności muszą one trwać tak długo - wyjaśnił astronauta. - Najbardziej podobały mi się eksperymenty związane z fizjologią człowieka: ciśnieniem krwi, ciśnieniem gałki ocznej, które mogłem obserwować nawet na sobie - przyznał podczas spotkania z uczniami.

 

Z powodu napiętego grafiku astronautów bardzo trudno było też wyznaczyć choćby 20 minut na nienaukowe rozmowy z Ziemią. Do ISS co jakiś czas docierają dostawy m.in. materiałów do kolejnych eksperymentów, ale też np. owoców. Niedawno dotarły do niej organizmy żywe: myszy. Ponieważ nie mają one zbyt dużo czasu na przeżycie w Kosmosie, astronauci musieli się pospieszyć z przeprowadzaniem eksperymentów z ich udziałem. Z tego też powodu organizatorzy rozmowy musieli przekładać termin "spotkania".

 

W połowie stycznia Peake jako pierwszy brytyjski astronauta spacerował w przestrzeni kosmicznej.

 

- Miałem niesamowite szczęście, że mogłem wziąć udział w spacerze kosmicznym. Doszliśmy na sam kraniec ISS. Czułem sięświetnie na zewnątrz. Było bardzo cicho i spokojnie. To najbardziej niezwykłe doświadczenie mojego życia - przyznał Brytyjczyk.

 

"Szkołę średnią skończyłem ze średnim wynikiem"

 

Intensywne szkolenie astronautyczne prowadzone przez Europejską Agencję Kosmiczną Peake rozpoczął już w 2009 roku. Aby zająć jedno z sześciu miejsc, które ESA przygotowała w swoim programie szkoleniowym, musiał pokonać 8 tys. kandydatów. Jednym z elementów szkolenia był 6-7 dniowy pobyt w jaskiniach.

 

- Jako nastolatek interesowałem się lataniem. Dlatego później zostałem pilotem i pilotem wojskowym. Kiedy byłem mały, uwielbiałem patrzeć w gwiazdy i zadawać mnóstwo pytań rodzicom - wspominał Peake.

 

Jak sam przyznał, jego droga do kariery astronauty nie była jednak standardowa. - Szkołę średnią skończyłem ze średnim wynikiem. Zamiast iść na studia zapisałem się do wojska. Do nauki i studiów wróciłem dopiero w wieku 33 lat, kiedy zacząłem studiować dynamikę lotów - przyznał.

 

"Kariery kosmiczne 2016"

 

Tim Peake na ISS przebywa od 15 grudnia 2015 roku. Zgodnie z tradycją - podczas startu - mógł wybrać trzy piosenki, które chciał usłyszeć. Wybrał "Don't Stop Me Now" zespołu Queen, "Beautiful Day" w wykonaniu U2 i ... "A Sky Full of Stars" - Coldplay. Po dotarciu na Międzynarodową Stację Kosmiczną otrzymał wyrazy wsparcia od brytyjskiej królowej Elżbiety II oraz Eltona Johna.

 

W spotkaniu z Timem Peake’em wzięli udział uczestnicy projektu "Kariery kosmiczne 2016" - organizowanego przez Europejskie Biuro Edukacji Kosmicznej ESERO-Polska w ramach współpracy między Europejską Agencją Kosmiczną a Centrum Nauki Kopernik.

 

Podczas łącznia ISS przebywała na północy-wschód od Australii. Razem z polskimi nauczycielami i uczniami pytania zadawali nauczyciele z Wielkiej Brytanii i Norwegii. Pod koniec łącznia obok Tima Peake’a pojawili się też astronauci NASA - Tim Kopr i Jeff Williams, którzy odpowiadali na pytania agencji Associated Press. Wydarzenie na żywo transmitowała Europejska Agencja Kosmiczna.

 

PAP