Powołanie Hrojsmana i dymisję Jaceniuka poparło 257 deputowanych. Posłowie głosowali w tych dwóch sprawach w jednym pakiecie.

 

Skład nowego rządu

 

W Radzie Ministrów jest sześciu wicepremierów. Jeden z nich będzie odpowiadał w rządzie Hrojsmana za integrację europejską i euroatlantycką. Stanowisko to objęła Iwanna Kłympusz-Cincadze, która dotąd była wiceprzewodniczącą parlamentarnej komisji spraw zagranicznych.

 

Na stanowisku ministra obrony pozostał dotychczasowy szef tego resortu Stepan Połtorak, a na stanowisku szefa MSZ Pawło Klimkin. W rządzie nadal będzie pracował jako szef MSW Arsen Awakow.

 

Wicepremierem, ministrem rozwoju gospodarczego i handlu został Stepan Kubiw, który był dotychczas przedstawicielem prezydenta w parlamencie. Ministerstwo finansów objął Ołeksandr Danyluk, wcześniej zastępca szefa administracji prezydenckiej.

 

 

W Radzie Najwyższej Ukrainy ogłoszono jednocześnie powołanie nowej koalicji, stworzonej przez prezydencki Blok Petra Poroszenki i Front Ludowy Jaceniuka. Sojusz ten dysponuje 227 mandatami w 450-osobowym parlamencie - poinformował szef frakcji ugrupowania prezydenckiego, Jurij Łucenko.

 

Hrojsman: mój rząd nie będzie tolerował korupcji

 

- Nowy rząd Ukrainy nie będzie tolerował korupcji i uczyni wszystko dla stabilizacji i rozwoju państwa - oświadczył w parlamencie w Kijowie Wołodymyr Hrojsman.

 

- Ten rząd i te władze mają przynieść Ukrainie nową jakość i zapewnić niezmienność kursu integracji europejskiej - powiedział Hrojsman. - Przysięgam, że ten rząd nie będzie tolerował korupcji, będzie odpowiedzialnie traktował zadania, które przed nim stoją i zapewni rozwój państwa - dodał.

 

"Jestem gotów wziąć odpowiedzialność"

 

Polityk podkreślił, iż przykład sąsiednich państw pokazuje, że i Ukraina może przeprowadzić reformy, które doprowadzą do dogłębnej modernizacji kraju. - Ludzie chcą mieć perspektywy, władze, którym ufają oraz godne życie - mówił kandydat na premiera.

 

Hrojsman oświadczył, że nie dąży do zaszczytów, związanych z pełnieniem funkcji premiera. - Ale jestem gotów do wzięcia odpowiedzialności za los kraju - podkreślił.

 

Polityk uznał, że największymi zagrożeniami, przed którymi stoi Ukraina są: korupcja, nieefektywne zarządzanie i populizm. - Populizm jest nie mniej niebezpieczny od wroga, który znajduje się dziś na wschodniej Ukrainie - powiedział.

 

Poroszenko: nowy rząd będzie kontynuował integrację europejską Ukrainy

 

Przedstawiając kandydaturę Hrojsmana prezydent Petro Poroszenko zapewnił, że nowy rząd będzie kontynuował politykę zbliżenia z Zachodem.

 

- Wołodymyr Hrojsman jest politykiem nowego pokolenia. Będzie on najmłodszym premierem Ukrainy. Ma jednak ogromne doświadczenie w zarządzaniu. Był jednym z najlepszych merów (Winnicy) i jest jednym z najlepszych fachowców w dziedzinie decentralizacji. Pełnienie funkcji przewodniczącego parlamentu także nie należy do łatwej pracy - mówił Poroszenko występując w Radzie Najwyższej.

 

Prezydent oświadczył, że oczekuje od nowego rządu zdecydowanych działań na rzecz reform, wzrostu gospodarczy oraz dobrobytu obywateli. - Kluczowym zadaniem jest odzyskanie kontroli Ukrainy nad Donbasem i Krymem - podkreślił.

 

- Nowy rząd, tak jak i poprzedni, będzie kontynuował kurs na integrację europejską Ukrainy - zapewnił Poroszenko.

 

Prezydent podziękował poprzedniemu premierowi za jego pracę i zaznaczył, że żaden rząd nie działał w tak trudnych warunkach, jak jego gabinet. - Chciałbym też podziękować Arsenijowi Jaceniukowi za cywilizowane rozwiązanie kryzysu politycznego, które w pełni odpowiada europejskim tradycjom kultury politycznej - powiedział.

 

Połtorak ministrem obrony, Klimkin szefem MSZ

 

Poroszenko poinformował, że zaproponował parlamentowi zatwierdzenie na stanowisku ministra obrony dotychczasowego szefa tego resortu Stepana Połtoraka, a na stanowisku szefa MSZ Pawła Klimkina. Są to stanowiska należące do tzw. puli prezydenta.

 

Tuż przed swoim odwołaniem Jaceniuk podziękował z trybuny parlamentarnej swoim sojusznikom i oponentom za to, że „uczynili go silniejszym". "Wspólnie zrobiliśmy wiele dla naszego państwa i narodu, ale musimy iść naprzód. Proszę o przyjęcie mojej dymisji. Czeka nas jeszcze wiele wyzwań i pracy" - oświadczył Jaceniuk, który swoją dymisję zapowiedział już w niedzielę.

 

W czwartek w Radzie Najwyższej Ukrainy ogłoszono także powołanie nowej koalicji, stworzonej przez prezydencki Blok Petra Poroszenki i Front Ludowy Jaceniuka. Sojusz ten dysponuje 227 mandatami w 450-osobowym parlamencie - poinformował szef frakcji ugrupowania prezydenckiego, Jurij Łucenko.

 

Reuters, Twitter.com, PAP