W każdym składzie strefą ciszy zostanie objęty jeden wagon 2 klasy. Cena biletu za przejazd w takiej strefie będzie taka sama jak zwykłego biletu w tej klasie. Na razie usługa została wprowadzona pilotażowo na dwa miesiące.

 

Pasażerowie chcieli spokoju


- Pasażerowie sugerowali nam wprowadzenie podobnego rozwiązania, jakie już dziś stosują np. koleje niemieckie czy czeskie. Chęć korzystania z przejazdu w strefie ciszy pojawiła się także w trakcie badań jakie prowadziliśmy. Ponad połowa respondentów uznała wtedy taka strefę za atrakcyjne rozwiązanie - powiedziała Beata Czemerajda, rzeczniczka PKP Intercity.

 

Według badania przeprowadzonego wcześniej przez PKP wśrod pasażerów 62 proc. z nich opowiedziało się za prowadzeniem takich stref.

 

Zasady obowiązujące w strefie ciszy

 

Według PKP osoby, które wybiorą podróż w strefie powinny zachowywać ciszę. W wyjątkowych sytuacjach zalecane jest mówienie szeptem. Rozmowy telefoniczne należy prowadzić poza strefą ciszy. Dla zachowania komfortu współpasażerów, muzyki powinno słuchać się cicho i wyłącznie w słuchawkach.


Korzystając z laptopa, tabletu czy innych urządzeń elektronicznych, podróżny powinien wyłączyć dźwięk. O tych zasadach przypominają m.in. wywieszki umieszczone w wagonie.

 

Konduktor szepnie


W strefie ciszy konduktor o bilet poprosi szeptem. Może też upomnieć osobę, która zachowuje się z zbyt głośno. Jeśli rozwiązanie się przyjmie, przewoźnik nie wyklucza poszerzenia strefy ciszy w pociągach.

 

polsatnews.pl