Reprezentant Polski w meczu z portugalską drużyną na boisku pojawił się dopiero w drugiej połowie. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem pojawiły się informacje, że Lewandowski uczestniczył w kolizji drogowej. W trakcie meczu wypadek potwierdził menedżer Polaka, Cezary Kucharski.

 

Sammer w rozmowie z telewizją Sky przyznał, że nie wiedział, iż Lewandowski zacznie mecz na ławce. Potwierdził także, że doszło do wypadku.

 

- Takie incydenty zdarzają się wielu osobom, choć rzadko bywa, że biorą w nich udział także czołowi piłkarze - powiedział.

 

- To był niegroźny wypadek. Takie rzeczy się zdarzają, ale nie miało to wpływu na decyzję Pepa Guardioli - dodał.

 

Bawarski klub rewanżowy mecz z Benfiką zremisował 2:2 i awansował do półfinałów Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu 1:0 wygrali mistrzowie Niemiec.

 

Goal.com