Kwiatowski stwierdził, że próby wciągnięcia pani prezydentowej w politykę są niesmaczne. Przypomniał, że Agata Kornhauser-Duda już na początku kadencji męża zastrzegła, że nie będzie tego robić. Minister w kancelarii Andrzeja Dudy odniósł się m.in do apelu posłanek Nowoczesnej do pierwszej damy o zabranie głosu w sprawie projektu ustawy zaostrzającej przepisy aborcyjne.

 

Zapytany przez Piotra Witwickiego, czy prezydent podpisałby ustawę zaostrzającą przepisy ws. aborcji stwierdził, że rozważanie tego jest przedwczesne: projekt nie jest złożony w Sejmie, więc nawet nie rozpoczęły się wokół takiej ustawy prace. 

 

"Polacy chcą pomnika na Krakowskim Przedmieściu"

 

Według Kwiatkowskiego, nie ma też żadnych konkretnych informacji na temat prac dotyczących upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej, choć - jak dodał - lokalizacja pomnika na Krakowskim Przedmieściu jest " dość naturalna, ona została wybrana prze Polaków, którzy w tym czasie po tej strasznej tragedii właśnie tam przychodzili".

 

Kwiatkowski wierzy, że uda się osiagnąć kompromis z Urzędem Miasta ws. pomnika.

 

Pytany o kwestie napisu na  głazie przed Urzędem Miasta, o słowa, że prezydent "poległ" - Kwiatkowski odpowiedział: - Prezydent zginął, a kwestie wyjaśnienia tej tragedii są przed nami. To się należy m.in rodzinom ofiar.

 

I dlatego, zdaniem szefa kancelarii prezydenta, nie ma sprzeczności między wezwaniem do wybaczenia, o czym 10 kwietnia mówił prezydent Duda, a póżniejszym wystąpienieniem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził, że zanim będzie przebaczenie należy dojść do prawdy i ukarać winnych.

 

Polsat News