Specjaliści z dozoru technicznego orzekli, że drzwi do szybu windy można otworzyć za pomocą "specjalnego urządzenia" i jeżeli ktoś wie, jak to zrobić, może je otworzyć nawet, gdy po drugiej stronie nie ma dźwigu.

 

34-letni mężczyzna przeżył wypadek. Przebywa na Oddziale Intensywnej Terapii w Szpitalu Specjalistycznym w Pile. - Jego stan jest poważny, ale stabilny – informuje Szymon Kiepel, reporter Polsat News. 34-latek ma połamane nogi i miednicę.

 

Śledczy nie mają pewności, jak doszło do wypadku. Nie ma żadnych świadków, a poszkodowany, jak na razie,  utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej.