Wcześniej Jaszyn zażądał od władz partii, by jej szef, były premier Michaił Kasjanow, zrezygnował z ustalonego już pierwszego miejsca na partyjnej liście na wybory do Dumy. Żądanie to było następstwem pokazanego przez kontrolowaną przez Kreml telewizję NTV skandalicznego filmu o byłym premierze.


Jaszyn napisał na swoim Facebooku, że uważa za błędną decyzję sprzed kilku miesięcy o przeznaczeniu dla Kasjanowa pierwszego miejsca na liście. "Zwolennicy krytykowali nas za odejście od demokratycznych zasad, a Kremlowi daliśmy możliwość skoncentrowania kampanii dyskredytacji na polityku, który w sposób gwarantowany i bez konkurencji znajdzie się na czele listy" - napisał Jaszyn.


Jaszyn dodał, że w najbliższym czasie podejmie decyzję w sprawie formy swojego udziału w wyborach - podał portal RBK.


W partii Parnas zapewniono, że nie ma mowy o osobistym konflikcie między Jaszynem i Kasjanowem. Inny z wiceszefów partii, Konstantin Mierzlikin wyjaśnił, że partia zajęła stanowisko, by nie wycofywać się "pod presją brudnej prowokacji władz".


Koalicja Demokratyczna


Pod parasolem partii Parnas na wybory zamierzają skierować swoich kandydatów również inne ruchy opozycyjne, które w tym celu wspólnie utworzyły Koalicję Demokratyczną. Niższe miejsca na liście mają zająć zwycięzcy prawyborów, zaplanowanych na maj.


Koalicja Demokratyczna zawiązała się w kwietniu 2015 roku. Oprócz partii Parnas przystąpiły do niej m.in. Partia Postępu Aleksieja Nawalnego, Demokratyczny Wybór Władimira Miłowa, a także niezarejestrowane: Partia 5 Grudnia i Partia Libertariańska. Była to pierwsza od dawna próba konsolidacji antykremlowskiej opozycji przed wyborami. Wszystkie poprzednie zakończyły się fiaskiem, przede wszystkim z powodu osobistych ambicji liderów poszczególnych formacji; ich spory skutecznie podsycał Kreml.


"Wypaplali brudne tajemnice opozycji"


Parnas jest jednym z dwóch - obok partii Jabłoko - ugrupowań antykremlowskiej opozycji mających prawo uczestniczyć w wyborach parlamentarnych we wrześniu  bez konieczności zbierania podpisów wyborców. Przywilej ten zawdzięcza Borysowi Niemcowowi, który we wrześniu 2013 roku, kandydując z jej listy, zdobył mandat deputowanego do Dumy Obwodowej w Jarosławiu.


Film o Kasjanowie NTV, należąca do kontrolowanego przez Kreml koncernu Gazprom, pokazała 1 kwietnia. Stacja opatrzyła ten materiał podtytułem: "Kasjanow z kochanką wypaplali brudne tajemnice opozycji". Pokazano zdjęcia z intymnego spotkania dwóch osób, którymi według NTV są Kasjanow i Natalia Pielewina, należąca również do partii Parnas. Wyemitowano też nagrania audio, przedstawione jako rozmowy Kasjanowa i Pielewinej, w których rozmówcy negatywnie wyrażają się o innych opozycjonistach, m.in. o Jaszynie i Nawalnym.

 

PAP