CBOS podkreśla, że notowania głowy państwa są w tym roku względnie stabilne i w ciągu ostatniego miesiąca w zasadzie się nie zmieniły. Pozytywne opinie o prezydenturze Andrzeja Dudy wyraża obecnie 49 proc. Polaków (o 2 punkty procentowe mniej niż w marcu), natomiast niespełna dwie piąte (37 proc.) ocenia ją negatywnie. 14 proc. nie miało zdania w tej sprawie.

 

Pozytywnie o obecnym prezydencie wypowiadają się najmłodsi dorośli, mieszkańcy wsi, respondenci mający wykształcenie podstawowe, gimnazjalne lub zasadnicze zawodowe, badani z gospodarstw domowych o najniższych dochodach per capita, uczestniczący w praktykach religijnych przynajmniej raz w tygodniu i osoby deklarujące prawicowe poglądy polityczne.

 

Natomiast opinie negatywne w większości wyrażają mieszkańcy miast od 20 tys. do 100 tys. i największych aglomeracji, badani z wyższym wykształceniem, uzyskujący najwyższe dochody, praktykujący religijnie kilka razy w roku lub w ogóle niepraktykujący, a także respondenci identyfikujący się z lewicą lub centrum.

Pozytywnie o prezydenturze Dudy wypowiada się znacząca większość wyborców PiS, a także przeważająca część sympatyków ruchu Kukiz’15, natomiast na ogółźle oceniają ją zwolennicy Nowoczesnej i PO.

 

Polacy bardziej zadowoleni z pracy posłów

 

Notowania parlamentu są zbliżone do ubiegłomiesięcznych, chociaż od marca minimalnie poprawiły się opinie o funkcjonowaniu Sejmu. Jak zauważa CBOS - są one jednymi z lepszych w ostatnich latach.

 

Zwiększył się odsetek Polaków zadowolonych z pracy posłów (o 3 punkty procentowe - do 30 proc.), a zarazem zmniejszył odsetek tych, którzy wypowiadają się o niej z dezaprobatą (o 3 punkty - do 54 proc.)., 16 proc. nie miało zdania. Działalność Senatu dobrze ocenia 29 ankietowanych, natomiast 46 proc. ją krytykuje, 25 proc. nie miało zdania.

 

Pozytywnie o działalności parlamentu częściej niż inni wypowiadają się najmłodsi respondenci (od 18 do 24 roku życia), mieszkańcy wsi, najsłabiej wykształceni, uzyskujący najniższe dochody per capita, a przede wszystkim zaangażowani w praktyki religijne oraz ankietowani o prawicowej orientacji politycznej.

 

Natomiast niezadowolenie z relatywnie często wyrażają respondenci mający wyższe wykształcenie, mieszkańcy dużych miast, badani deklarujący najwyższe dochody na osobę w gospodarstwie domowym, uczestniczący w praktykach religijnych sporadycznie lub w ogóle niebiorący w nich udziału, identyfikujący się z lewicą lub centrum.

 

Negatywne oceny pracy posłów przeważają we wszystkich analizowanych elektoratach, z wyjątkiem wyborców PiS, którzy na ogół dobrze wypowiadają się o działalności Sejmu. Najbardziej krytyczni w tym względzie są zwolennicy Nowoczesnej.

 

TK przybyło zwolenników i przeciwników

 

Według CBOS w ciągu ostatniego miesiąca przybyło badanych zarówno pozytywnie wypowiadających się o funkcjonowaniu Trybunału Konstytucyjnego (wzrost o 4 punkty procentowe - do 35 proc.), jak i tych, którzy oceniają TK negatywnie (wzrost o 4 punkty - do 32 proc.).

 

Z 41 proc. w marcu do 33 proc. w kwietniu zmniejszył się odsetek osób niemających sprecyzowanej opinii o pracy tej instytucji. "Obecne i ubiegłomiesięczne notowania Trybunału Konstytucyjnego należą do najgorszych, odkąd monitorujemy opinie o jego działalności, czyli od 2002 roku" - zaznacza CBOS.

 

Dobre opinie o pracy TK częściej niż inni wyrażają młodsi badani (zwłaszcza mający od 25 do 34 lat). Najsilniej - podkreśla CBOS - różnicują je poglądy polityczne i udział w praktykach religijnych.

 

Na ogół pozytywnie o działalności tej instytucji wypowiadają się respondenci identyfikujący się z centrum i z lewicą, a także ankietowani biorący udział w praktykach religijnych sporadycznie lub w ogóle w nich nieuczestniczący. Z kolei złe oceny funkcjonowania Trybunału przodują wśród osób o prawicowych poglądach politycznych oraz najbardziej zaangażowanych w praktyki religijne.

 

Niezadowolenie z działalności tej instytucji przeważa wśród zwolenników PiS, natomiast wśród tych, którzy deklarują, że obecnie zagłosowaliby na Nowoczesną lub PO, częstsze są głosy aprobaty. Sympatycy ruchu Pawła Kukiza są pod tym względem podzieleni.

 

PAP