"Od 1 października 2016 r. zacznie działać w Warszawie Akademia Sztuki Wojennej - uczelnia wojskowa, która ma sprostać nowym zadaniom i wyzwaniom współczesnego świata oraz bieżącym i perspektywicznym potrzebom Sił Zbrojnych RP. Nowa uczelnia powstanie na bazie Akademii Obrony Narodowej, która zostanie rozwiązana 30 września" - napisano w komunikacie po posiedzeniu rządu.

 

Jak dodano, ASW "zapewni polskiej armii nowoczesne studia strategiczne". "Oferta dydaktyczna i naukowo-badawcza związana będzie z bezpieczeństwem i obronnością państwa. Nowa uczelnia ma być ośrodkiem eksperckim prowadzącym m.in. badania, analizy i kwerendy na temat sytuacji geopolitycznej oraz militarnej w wybranych częściach świata" - podaje CIR.

 

ASW będzie szkolić przede wszystkim żołnierzy

 

Obecnie większość studentów AON stanowią cywile. Jak podaje CIR, ASW będzie przede wszystkim kształcić i szkolić żołnierzy. Ma doskonalić kwalifikacje kadry oficerskiej wszystkich rodzajów sił zbrojnych na studiach podyplomowych, kursach kwalifikacyjnych i doskonalących. Ma też spełniać istotną rolę w systemie przygotowania oraz doskonalenia zawodowego kadr dowódczych, sztabowych i logistycznych na wszystkich szczeblach dowodzenia - od taktycznego przez operacyjny po strategiczny.

 

ASW będzie też mogła kształcić cywilów w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego i obronności państwa, w szczególności na potrzeby administracji centralnej i samorządu terytorialnego.

 

Zgodnie z projektem celem działalności ASW ma być kształcenie, szkolenie i prowadzenie badań naukowych "w obszarze nauk społecznych związanych z bezpieczeństwem i obronnością oraz w zgodności ze sztuką wojenną".

 

Szczegóły projektu

 

Jeśli przygotowany przez MON projekt zostanie uchwalony, ustawa o utworzeniu Akademii Sztuki Wojennej wejdzie w życie 1 lipca, zaś 1 października zostanie utworzona ASW. Nowa uczelnia przejmie mienie AON. Jednostki organizacyjne AON staną się jednostkami organizacyjnymi ASW i zachowają dotychczasowe uprawnienia do prowadzenia kierunków studiów i nadawania stopni naukowych oraz dotychczasowe kategorie naukowe.

 

Żołnierze służący do tej pory w AON mają dalej pełnić służbę w ASW. Studenci, doktoranci, słuchacze i kursanci obecnej Akademii automatycznie będą kontynuować naukę na nowej uczelni, a osoby przyjęte na AON na rok akademicki 2016/17 zostaną przyjęte na ASW.

 

Projekt przewiduje też, że pracownicy cywilni AON staną się pracownikami ASW, przy czym stosunki pracy z nimi wygasną z początkiem września, jeżeli wcześniej nie zostaną im zaproponowane nowe warunki pracy i płacy albo jeśli warunków tych nie przyjmą. W tym zakresie nie ma zastosowania Prawo o szkolnictwie wyższym.

 

Większe dotacje z MON

 

Odpowiedzialny za szkolnictwo wyższe wiceminister obrony Wojciech Fałkowski mówił na początku marca, że zmiany mają m.in. doprowadzić do zmian w proporcjach liczby studentów wojskowych i cywilnych. Na studiach pierwszego stopnia AON ma obecnie ponad 7 tys. słuchaczy cywilnych i ani jednego wojskowego. Zmniejszenie liczby studentów cywilnych, a co za tym idzie mniejsza subwencja z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego ma zostać zrekompensowana zwiększeniem środków z MON.

 

Pod koniec marca negatywnie do projektu odniósł się Senat AON, którego zdaniem likwidacja obecnej Akademii "nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia", a skrót ASW "budzi negatywne konotacje związane z Akademią Spraw Wewnętrznych rozwiązaną w 1990 r.".

 

Akademia Obrony Narodowej w warszawskim Rembertowie powstała 1 października 1990 r. z przekształcenia Akademii Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. AON przygotowuje wojskowych do funkcji w dowództwach, sztabach, uczelniach, instytucjach wojskowych i cywilnych związanych z obronnością państwa. Oferuje studia licencjackie, magisterskie, doktoranckie, podyplomowe oraz kursy doskonalące, związane np. z objęciem kolejnych stanowisk w wojsku. Przygotowuje także studentów cywilnych do zajmowania w administracji publicznej stanowisk związanych z obronnością; misja Akademii to także badania naukowe i zapewnienie teoretycznego wsparcia wojsku.

 

PAP