"W imieniu wszystkich osób, którym zależy na zachowaniu Puszczy Białowieskiej w jej naturalnej formie rozwiesiliśmy właśnie na Ministerstwie Środowiska baner z apelem skierowanym do Premier Szydło. Przesłanie jest jasne: CAŁA PUSZCZA PARKIEM NARODOWYM!" - czytamy na facebookowym fanpage'u Greenpeace Polska.

 

Z OSTATNIEJ CHWILIW imieniu wszystkich osób, którym zależy na zachowaniu Puszczy Białowieskiej w jej naturalnej formie...

Opublikowany przez Greenpeace Polska na 12 kwietnia 2016

 

Według ekologów, obecnie 70 proc. Puszczy Białowieskiej stanowi las gospodarczy. Zaledwie 30 proc. powierzchni puszczy jest chronione: 17 proc. stanowi park narodowy, 13 proc. rezerwaty. Zdaniem naukowców, intensywna gospodarka leśna na terenie Puszczy Białowieskiej zmieni ten "niesamowity organizm leśny w zwyczajny las jakich wiele, a wraz z nim bezpowrotnie znikną cenne gatunki zwierząt i reliktowa roślinność".

 

Ratują puszczę przed kornikiem drukarzem

 

Akcja ekologów to odpowiedź na działania ministra środowiska Jana Szyszki, który zatwierdził zwiększenie wycinki drzew w nadleśnictwie Białowieża.

 

Resort przekonuje, że wycinka ma ratować puszczę przed kornikiem drukarzem. To gatunek chrząszcza, który żeruje na łyku drzew, szczególnie na świerkach lub innych gatunkach iglastych.

 

Ministerstwo winę zrzuca na PO

 

Kilka minut po akcji Greenpeace ministerstwo środowiska opublikowało komunikat, w którym winą za obecnie prowadzoną wycinkę obarczono poprzedni rząd, który miał podejmować "błędne decyzje gospodarcze".

 

"W latach 2008-2015 koalicja rządząca PO - PSL błędnymi decyzjami gospodarczymi, kierując się krótkotrwałymi korzyściami politycznymi, doprowadziła do epidemii wielu chorób drzew na terenie Puszczy Białowieskiej, objętej różnymi formami ochrony, począwszy od sieci Natura 2000 kończąc na dziedzictwie UNESCO. Skutkiem tych decyzji jest zamarcie wielu milionów drzew gatunków puszczańskich o masie ponad 3 miliony 700 tysięcy m3 i wartości ponad 700 milionów zł. Spowodowało to także degradację siedlisk sieci Natura 2000, ważnych dla Wspólnoty Europejskiej, co będzie skutkować postawieniem Polski przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości" - głosi komunikat.

 

Puszczy bronią też naukowcy

 

W obronie Białowieży stanęli kilka dni temu naukowcy, którzy skierowali do władz list otwarty z apelem o obronę lasu.

 

"Jako przedstawiciele świata nauki, w trosce o dobro polskiej przyrody i wizerunek Polski na arenie międzynarodowej, pragniemy wyrazić nasz głęboki sprzeciw wobec decyzji Ministra Środowiska zatwierdzającej plany zwiększenia pozyskania drewna na terenie Puszczy Białowieskiej oraz działań zawartych w Programie dla Puszczy Białowieskiej opracowanym przez Ministra Środowiska i Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych" - napisano w liście.

 

Tną od marca

 

Szyszko plan wycinki w Białowieży zatwierdził 25 marca.

 

Aneks do planu urządzenia lasu Nadleśnictwa Białowieża zakłada pozyskanie do 188 tys. metrów sześciennych drewna w ciągu 10 lat (lata 2012-2021). To niemal trzy razy więcej niż przewidywał dotychczasowy plan - ponad 63,4 tys. metrów sześciennych drewna w ciągu 10 lat.

 

Greenpeace jeszcze w marcu ustalił, że w Puszczy jest już prowadzony wyrąb w wyjętej z użytkowania strefie UNESCO.

 

 

Zdaniem ekologów, minister środowiska manipuluje informacjami; resort twierdzi, że Komisja Europejska martwi się stanem siedlisk przyrodniczych, gdy tymczasem - wynika z dokumentów - KE niepokoją plany zwiększenia wycinki w Puszczy Białowieskiej.

 

polsatnews.pl, PAP, greenpeace.org/poland, kochampuszcze.pl