Spotkanie odbywało się na parkingu w Sitańcu. Oficer dyżurny zamojskiej policji zaczął otrzymywać tak wiele zgłoszeń od mieszkańców skarżących się na uczestników zlotu, że wysłał tam kilka patroli.


Jednego z kierowców, 26-letniego mieszkańca powiatu tomaszowskiego, ukarano mandatem za to, że kręcil tzw. bączki, stwarzając zagrożenie dla bezpieczeństwa korzystających z parkingu osób postronnych. Trzem innym zatrzymano dowody rejestracyjne, ponieważ ich auta nie posiadały ważnych badań technicznych, a ich stan techniczny pozostawiał wiele do życzenia.


Policja nie wyklucza, że również i inni uczestnicy spotkania otrzymają mandaty. Jak przyznaje, analizuje materiał filmowy ze zlotu.

 

polstanews.pl