Jak informuje Radio ZET największe zastrzeżenia prezes IPN podnosi w sprawie planów likwidacji zbioru zastrzeżonego. Z dnia na dzień jawne zostaną oświadczenia lustracyjne funkcjonariuszy wszystkich obecnych służb specjalnych. Dopiero później mają podlegać przeglądowi i ewentualnemu utajnieniu.

 

Kamiński ma podnosić też inne kwestie dotyczące nowelizacji. Wątpliwości budzi m.in. przekazanie IPN obowiązku opieki na tysiącem cmentarzy niemieckich i sowieckich, bo trudno to pogodzić ze ściganiem zbrodni nazistowskich i komunistycznych.

 

Projekt nie uwzględnia też, że likwidacja Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oznacza przekazanie jej kompetencji do IPN bez środków z budżetu. A chodzi rocznie o 21 milionów złotych, które ROPWiM wydaje na swoją działalność.

 

Wszystkie te uwagi znalazły się w liście do Stanisława Piotrowicza Przewodniczącego Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

 

Radio ZET