W poniedziałek o godz. 7 wystartował pierwszy minibus z pętli w Podjuchach. Mieszkańcy wskazują, że transport na żądanie jest świetnym rozwiązaniem, szczególnie dla dzieci i osób niepełnosprawnych.


Są jednak również tacy, którzy uważają, że opcja wzywania busa przez telefon nie jest najlepszym pomysłem. - Wydaje mi się, że powinny być ustalone godziny (przyjazdu autobusu - red.) - podkreślają.


Bus jednorazowo może zabrać 20 osób. O godzinie planowanej podróży będzie decydowało pierwsze zgłoszenie. Czas i trasa przejazdu za każdym razem mogą być różne, ponieważ start pierwszego kursu może być inny każdego dnia. W busie na żądanie można korzystać ze wszystkich form biletów, które obowiązują w Szczecinie.


"Celem jest zebranie i dowiezienie zainteresowanych pasażerów w miejsce dogodnej przesiadki na autobusy komunikacji miejskiej - Pętlę Podjuchy lub do domów z pętli właśnie, w 15 min." - napisano na stronie Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.


Pierwsze tygodnie funkcjonowania busa na żądanie będą miały charakter testowy. Zarząd dróg chce zebrać od korzystających z minibusa uwagi na temat funkcjonowania nowej linii. Pracownicy ZDiTM będą także patrolowali okolice i trasę jazdy autobusu oraz będą odpowiadać na pytania pasażerów.


W Szczecińskich Podjuchach transport miejski jest mocno ograniczony. Dlatego to właśnie na tym osiedlu jako pierwszym, wdrożono nowy program.


W maju ZDiTM planuje uruchomienie specjalnego portalu, dzięki któremu przejazd autobusem będzie można zamawiać także przez internet.

 

Polsat News, zditm.szczecin.pl, Fot. zditm.szczecin.pl