- Zwracam się z apelem: wybaczmy sobie wzajemnie wszystkie niesprawiedliwe słowa, gorszące zachowania; apeluję o wybaczenie, bo ono jest dziś nam i Polsce ogromnie potrzebne, niezbędne - wzywał w niedzielę prezydent Andrzej Duda podczas obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej. - Jeśli z tragedii smoleńskiej, jeśli z tego dramatu możemy wyprowadzić coś dobrego - a powinniśmy - to powinna to być jedność. To powinna cały czas być solidarność; to powinna być życzliwość wzajemna i szacunek - takie, jakie wtedy były na Krakowskim Przedmieściu - dodał.

 

- Przebaczenie jest potrzebne, ale przebaczenie po przyznaniu się do winy i po wymierzeniu odpowiedniej kary – zastrzegł jednak prezes PiS Jarosław Kaczyński. Lider PiS podkreślił, że sprawiedliwość może mieć miejsce tylko wtedy, gdy są odpowiednie przesłanki prawne, jeżeli śledztwa dotyczące katastrofy smoleńskiej "przyniosą odpowiednie wyniki". - Nie mogę rozstrzygać o tym, jakie te wyniki będą. Wiem, że zaczęły się prawdziwe śledztwa i wiem, że Polacy wielokrotnie mylili się, kiedy przebaczali zbyt łatwo - powiedział.
 
W kontekście tych wypowiedzi w naszej sondzie spytaliśmy o to, czy Polacy będą potrafili sobie wybaczyć?

 

Na to pytanie "tak" odpowiedziało 22,2 proc. internautów biorących udział w sondzie. Możliwości wybaczenia nie widzi 77,8 proc.

 

Wszystkie odcinki programu "Tak czy Nie" są dostępne tutaj.