W środę wspierana przez siły sojusznicze armia syryjska rozpoczęła dużą ofensywę przeciwko rebeliantom na południe od Aleppo. Działania sił wiernych prezydentowi Baszarowi el-Asadowi są opisywane jako najpoważniejsze od czasu ogłoszenia zawieszenia broni.


Agencja Reutera zwraca uwagę, że toczące się tam od kilku dni walki stawiają pod znakiem zapytania ogłoszony w lutym rozejm, który w konsekwencji miał doprowadzić do postępów w negocjacjach pokojowych między zwaśnionymi stronami: reżimem w Damaszku a syryjskimi rebeliantami i opozycją, żądającymi od 2011 r. odejścia Asada.


Rozejm uzgodniony został przez Rosję i USA. Porozumienie nie przewiduje wstrzymania ataków przeciwko dżihadystycznemu Państwu Islamskiemu oraz związanemu z Al-Kaidą Frontowi al-Nusra. Operacje militarne przeciwko nim prowadzi syryjska armia rządowa i dowodzona przez USA koalicja.


Trwająca od 2011 roku wojna domowa w Syrii kosztowała życie ponad 270 tysięcy ludzi.

 

PAP