Przy odsłonięciu tablicy obecni byli także m.in. marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wiceprezes Rady Ministrów oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński, wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy Adam Kwiatkowski, przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda, ministrowie rządu Szydło, parlamentarzyści PiS.

 

Zawsze pogodna, skromna

 

Tuż po odsłonięciu tablicy sylwetkę byłej minister rozwoju regionalnego przedstawił Jerzy Kwieciński sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju. - Zawsze pogodna, niezwykle skromna, stroniąca od zaszczytow, skoncentrowana na zadaniach profesjonalistka, zarażająca energią do działania. Taka była Grażyna Gęsicka - rozpoczął swoje przemówienie Kwieciński.

 

- Tytan pracy. Potrafiła doskonale wykorzystać swoje doświadczenie. Każdy, kto z nią pracował starał się dorównać do niej. Prawdziwa pozytywistka myśląca w kategoriach państwa. Najpierw jako urzędnik, później jako mnister i wreszcie jako posłanka i szefowa klubu PiS - dodał sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.

 

Minister Kwiatkowski odczytał list, jaki do zgromadzonych gości niedzielnej uroczystości skierował prezydent. Andrzej Duda zwrócił w nim uwagę na zasługi Grażyny Gęsickiej - jako socjologa, działaczki społecznej, urzędnika i polityka.

 

- Jako pracownik i szef organizacji pozarządowych, minister rozwoju regionalnego i posłanka na Sejm położyła dla Polski nieocenione zasługi w dziedzinie wsparcia dla małej i średniej przedsiębiorczości oraz w zakresie sprawnego, efektywnego wykorzystania funduszy europejskich. Te wielkie dokonania, a także ujmująca osobowość, niezwykła serdeczność i otwartość zjednywały jej sympatię i szacunek wszystkich uczestników życia politycznego, bez względu na barwy partyjne i różnice światopoglądowe - powiedział Kwiatkowski, odczytując list od prezydenta.

 

"W tym roku po raz pierwszy pojawił się promyk optymizmu"

 

Córka Grażyny Gęsickiej, Klara Gęsicka-Bąk podczas uroczystości odsłonięcia tablicy przyznała, że "od sześciu lat 10 kwietnia jest dla niej mroczną datą". - Strasznie tego dnia nie lubię i chciałabym go wymazać z kalendarza - stwierdziła.

 

Podkreśliła jednak, że "w tym roku, po raz pierwszy pojawił się promyk optymizmu". - To właśnie to, że przyjaciele mamy postanowili odsłonić tę tablicę. Jest to wyraz siły pamięci o mamie i siły przyjaźni, która przez te lata niezmalała - powiedziała Gęsicka.

 

- Wiem, że dzisiaj są tutaj osoby o bardzo różnych poglądach politycznych. I jak widać moja mam jest osobą, która potrafi połączyć nas pomimo różnic. Jestem z tego powodu bardzo z niej dumna - przyznała.

 

Mateusz Morawiecki, obecny minister rozwoju, powiedział, że Grażyna Gęsicka "miała bardzo głębokie zrozumienie faktycznych zjawisk gospodarczych, tego co naprawdę ludzi dotyczy, tego, że samo PKB się do garnke nie włoży, trzeba się starać o rozwój dla wszystkich".

 

- Potrafiła łączyć wszystkich. I tak też mówiła, na ostatnim dla siebie Kongresie PiS w marcu 2010 roku. Mówiła, że polityka regionalna musi łączyć, i jest dla tych, i tych ze wsi i dla tych z metropolii (...). Tych z Wielkopolski i tych z Podlasia, musi łączyć cała Polskę - stwierdził Morawiecki. - Ja sobie jej słowa biorę do serca, jako motto do prowadzonej polityki rozwoju, bo to jedyna słuszna droga, kiedy chcemy budować wielką i zasobną Polskę - dodał.

 

"Wpłynęła w sposób efektywny na dzieje naszego kraju"

 

Jarosław Kaczyński powiedział podczas uroczystości, że Grażyna Gęsicka "uruchomiła w Polsce proces, którego skutki dzisiaj widzimy". - Jeżeli dzisiaj choćby  jeździ się po Polsce po autostradach i drogach szybkiego ruchu, to jest w ogromnej mierze jej zasługa - stwierdził.

 

- Kiedy w 2005 roku rząd PiS ropzoczynał swoje działania, środki europejskie były praktycznie rzecz biorąc niewykorzystane (...). Wszystko co trzeba było uczynić, żeby ten proces się rozpoczął, to zasługa Grażyny Gęsickiej i jej współpracowników, tego zespołu, tej drużyny, którą potrafila stworzyć. Wpłynęła w sposób efektywny na dzieje naszego kraju - powiedział prezes PiS.

 

Na tablicy upamiętniającej Grażynę Gęsicką widnieją m.in. słowa, jakie wypowiedziała na kongresie PiS w marcu 2010 roku: "Wspólnotę narodową buduje się wokół historii, ale także wokół celów i wizji przyszłości".

 

Na koniec uroczystości zgromadzeni goście, m.in. premier Beata Szydło, prezes Jarosław Kaczyński, minister Adam Kwiatkowski, marszałkowie Sejmu i Senatu złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą Grażynę Gęsicką. Odsłonięciu towarzyszyła asysta honorowa żołnierzy Garnizonu Warszawa. Przybyło na nią wielu warszawiaków, którzy mieli ze sobą m.in. biało-czerwone flagi i flagi "Solidarności".

 

Socjolog przy Okrągłym Stole

 

Grażyna Gęsicka urodziła się 13 grudnia 1951 roku w Warszawie. Ukończyła socjologię na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie następnie w 1985 r. została doktorem nauk humanistycznych. Brała udział w obradach Okrągłego Stołu, w komisji ds. górnictwa.

 

Od 1998 do 2001 r. była podsekretarzem stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, w sierpniu 2001 r. została wiceprezesem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. W latach 2005-2007, w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego była ministrem rozwoju regionalnego. Od stycznia 2010 roku pełniła funkcję szefowej klubu parlamentarnego PiS.

 

Polsat News, PAP, foto: PAP/Jacek Turczyk, wideo: Polsat News