W rozmowie z Joanną Górską współprzewodniczaca Twojego Ruchu Barbara Nowacka wyraziła żal z powodu organizacji tegorocznych uroczystości związanych z rocznicą katastrofy smoleńskiej.

 

- Wyjątkowo w tym roku informacje o tym, co się bedzie działo, słabo docierały do rodzin - powiedziała. - Coraz gorzej się dzieje, bo nikt nie chciał zorganizować tych głównych, państwowych, oficjalnych uroczystości - stwierdziła Nowacka.

 

Na uwagę, że oficjalne państwowe uroczystości odbędą się na Krakowskim Przedmieściu, Nowacka odpowiedziała: - Wydawałoby się, że o tych oficjalnych, państwowych uroczystościach będą zawiadomiani wszyscy. Tak się nie stało.

 

Przy grobie mamy

 

Córka Izabeli Jarugi-Nowackiej zapowiedziała, że w tym roku rocznicę spędzi tak, jak zawsze - przy grobie mamy. - U nas, jak co roku, przyjaciele i znajomi przychodzą na dwunastą, bo zawsze tam jesteśmy - stwierdziła Nowacka.

 

- W tym roku nie ma miejsca, gdzie wszyscy, bez względu na poglądy, będą mogli przyjść, powspominać, przy asyście państwowej - dodała jednak. - Możemy nad tym tylko ubolewać, ale my, jako rodziny, damy sobie radę. Mamy groby najbliższych - kontynuowała i zauważyła, że pamięć o Smoleńsku "zanika w ramach walki politycznej".

 

Kto zawinił w związku z lotem do Smoleńska

 

Nowacka przyznała ponadto, że sześć lat po katastrofie nadal ma wiele pytań do państwa.

 

- Nie znam odpowiedzi na pytanie, co dalej będzie się działo z obsługą najważniejszych osób w państwie, jakie kroki zostaną podjęte, żeby do katastrofy więcej nie doszło - powiedziała.

 

Zapowiedziała, że nie ma zamiaru angażować się w śledztwo.

 

- Szczegóły śledztw dotyczących katastrof to nie jest moja domena - zauważyła. I natychmiast dodała: - Mam nadzieję, że w końcu zostanie powiedziane konkretnie, kto, kiedy zawalił, ale znając Polskę, zawinili wszyscy. Wina państwa z dykty.

 

Polsat News