O wyroku dla Bartosza K. informowały w piątek media. Decyzja Sądu Okręgowego w Toruniu jest nieprawomocna.

 

Jak podkreślono w komunikacie, prokurator generalny Zbigniew Ziobro uznał, że w przypadku Bartosza K., 8 lat pozbawienia wolności, to kara zbyt łagodna.

 

"Jest niezrozumiałe, że recydywista, który w dniu wyjścia z zakładu karnego dokonuje, po raz kolejny, okrutnego przestępstwa na bezbronnym dziecku, wyrokiem Sądu Okręgowego w Toruniu otrzymuje, jak za taki czyn, zdecydowanie zbyt łagodną karę. Autorytet wymiaru sprawiedliwości i troska o bezpieczeństwo Polaków, wymagają od wymiaru sprawiedliwości w takich przypadkach zdecydowanej postawy i wymierzania znacznie surowszych kar, zwłaszcza gdy ofiarami są dzieci" - czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.

 

Dlatego - jak podkreślono - minister sprawiedliwości, prokurator generalny zdecydował się na "osobistą interwencję i wydał polecenie złożenia apelacji w zakresie orzeczonej kary - celem jej zaostrzenia".

 

Prokuratura Krajowa poinformowała ponadto, że na polecenie Ziobry w resorcie sprawiedliwości toczą się prace nad zaostrzeniem kodeksu karnego za popełnianie najokrutniejszych przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu i wolności.

 

PAP