"W tej księgarni nie zamawia się i nie sprzedaje się książki Salvo Riiny" - takie ogłoszenie zamieszczają w witrynach niektórzy księgarze, przede wszystkim na Sycylii.

 

Właścicielka księgarni z Katanii prowadzi ogólnokrajową kampanię, zachęcając całą branżę do podobnego bojkotu i wywieszania takich kartek. Wiele placówek już na to zareagowało.

 

Rezygnacja ze sprzedaży bardzo nagłośnionej w mediach gorącej nowości wydawniczej jest również reakcją na emisję wywiadu z synem odbywającego 18 wyroków dożywocia bossa bossów cosa nostry w telewizji publicznej RAI w środę.

 

Wywiad w prime time

 

Rozmowa z Salvo Riiną została nadana w najpopularniejszym politycznym talk-show w RAI 1, czyli programie "Porta a porta", i to mimo wielu wcześniejszych apeli o odwołanie emisji.

 

Oburzenie tym wywiadem w publicznej stacji wyraziły rodziny ofiar mafii, a także wielu polityków i dostojników Kościoła. Niektórzy zapowiedzieli, że nigdy nie pójdą już do studia tego programu.

 

Rozmowę skrytykowała też prezes telewizji RAI Monica Maggioni, która złożyła wyjaśnienia przed parlamentarną komisją do walki z mafią, gdzie została zaproszona natychmiast po jej emisji.

 

- Od początku do końca Salvo Riina udzielił wywiadu jako mafiozo - oceniła podczas spotkania z parlamentarzystami.

 

W wielu środowiskach, szczególnie wśród działaczy stowarzyszeń krzewiących praworządność i zachęcających do sprzeciwu wobec mafii, dominuje gniew z powodu włączania się mediów w promocję książki i wywiadów z jej autorem.

 

Jaki ojciec, taki syn

 

39-letni Riina Junior sam skazany został za działalność mafijną i odbył karę ponad 8 lat więzienia. W więzieniu o zaostrzonym rygorze, przeznaczonym dla mafiozów, przebywa nie tylko jego 85-letni ojciec, ale także starszy brat Giovanni.

 

W wywiadach podkreśla, że kocha ojca i nie chce go osądzać; wspomina też, że był jego "bohaterem" w dzieciństwie. Opisuje go jako "troskliwego i kochającego". Żali się, że od chwili aresztowania ojca w 1993 roku nie może się z nim spotkać.

 

Syn bossa bossów cosa nostry opisuje dni spędzane z ojcem nad morzem, gdy z jego rozkazu ginęli w zamachach sędziowie śledczy walczący z mafią.

 

Prasa informuje, że mimo iż w wielu księgarniach od Sycylii po Toskanię trwa bojkot książki, jej pierwszy nakład już jest wyczerpany. Wydawca zapowiada dodruk.

 

PAP