Ze względu na wspólną politykę wizową, obowiązującą niemal wszystkie kraje UE z wyjątkiem Wielkiej Brytanii i Irlandii, konieczność ubiegania się o wizy czekałaby każdego Amerykanina i Kanadyjczyka zamierzającego odwiedzić kontynentalną Europę.

 

Mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe

 

Zdaniem części międzynarodowych komentatorów, zaostrzenie przepisów wizowych jest jednak mało prawdopodobne. Jak argumentują, Niemcy, Francja, czy Włochy nie zdecydują się, aby w imię europejskiej solidarności, stawiać Amerykanom warunki i próbować na nich wymusić coś, na czym sami niewiele zyskają.

 

Znacznie mniej skłonni do ustępstw niż jeszcze kilka lat temu są także sami Amerykanie, a to z powodu zagrożenia terroryzmem. Po zamachach w Paryżu zaostrzyli oni przepisy imigracyjne wobec Europejczyków. Nawet obywatele krajów "zwolnionych" z wiz, takich jak Niemcy czy Francja, muszą teraz starać się o pozwolenie na wjazd do USA, jeśli w ciągu ostatnich pięciu lat byli w Iraku, Iranie, Syrii lub Sudanie.

 

Posiedzenie tuż przed wizytą Obamy

 

Komisja zajmie sie sprawą wiz tydzień przed wizytą w Europie prezydenta USA Barack Obama, który przyjedzie negocjować bardzo ważną przede wszystkim dla Stanów Zjednoczonych umowe o wolnym handlu "Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP)".

 

polsatnews.pl, politico.eu