Operatorzy telekomunikacyjni nie muszą zgodzić się jednak na tak niskie stawki i mają prawo wnioskować o ich podwyższenie. Jeżeli wprowadzenie limitów przez Unię Europejską spowoduje wzrost kosztów połączeń krajowych, bądź nałożenie dodatkowych opłat abonamentowych na klientów danego operatora, wówczas może on zawnioskować o zwiększenie opłat za roaming europejski.

 

- W Polsce operator, który udowodni, że ponoszone przez niego koszty są wyższe niż osiągane przychody, po uzyskaniu zgody Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, będzie mógł stosować dodatkowe opłaty również w okresie docelowym - poinformował Koziołek.

 

Pomimo takiej możliwości, eksperci szacują już, że wpływy z tzw. roamingu aktywnego np. branży komórkowej w Polsce, mogą spaść w perspektywie 12 miesięcy aż o mniej więcej 50 proc.

 

 

Tzw. okres przejściowy (30 kwietnia 2016 r. – 14 czerwca 2017 r.) zakończy się wprowadzeniem od 15 czerwca 2017 r. tzw. okresu docelowego. Wtedy właśnie całkowicie zniesione mają zostać wszystkie opłaty za roaming w Unii.

 

Zachęta do prowadzenia biznesu za granicą

 

Zniesienie opłat ma mieć korzystny wpływ m.in. na koszty prowadzenia firm i międzynarodowej współpracy między przedsiębiorstwami. Ma też zachęcić do korzystania z usług zagranicznych firm.

 

"Unijne rozporządzenie daje oczywiście abonentom sieci mobilnych swobodę wyboru, czy chcą oni skorzystać z nowego mechanizmu rozliczania, czy uznają, że posiadany przez nich obecnie, np. pakiet usług lub plan taryfowy, jest dla nich satysfakcjonujący" - informuje na swojej stronie internetowej Urząd Komunikacji Elektronicznej.

 

polsatnews.pl