Petru stawia ultimatum Kaczyńskiemu ws. TK. "Brak reakcji oznacza zerwanie rozmów"

Polska
Petru stawia ultimatum Kaczyńskiemu ws. TK. "Brak reakcji oznacza zerwanie rozmów"
PAP/Maciej Kulczyński

"Mija właśnie tydzień od naszego spotkania i jestem przekonany, że to wystarczający czas na ustosunkowanie się do naszej propozycji" - napisał lider Nowoczesnej Ryszard Petru w liście do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego odnosząc się do pomysłu, jak rozwiązać kryzys wokół TK. Jeśli do 12 kwietnia szef PiS nie odniesie się do propozycji, będzie to "dalsza eskalacja konfliktu" - uznał Petru.

"Narastający konflikt jest niebezpieczny dla Polski i Polaków" - przekonywał Jarosława Kaczyńskiego lider Nowoczesnej.


Petru przypomniał, że 2 kwietna podczas spotkania liderów partii politycznych, na którym omawiano możliwe warianty zakończenia konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego, przedstawił swoją propozycję zakończenia kryzysu.


Lider Nowoczesnej podkreślił, że jego propozycja była jedyną "jaka w toku tych rozmów została złożona". Pomysł Nowoczesnej zakłada wprowadzane sędziów wskazanych przez PiS w grudniu na kolejne zwalniające się stanowiska w Trybunale Konstytucyjnym przy jednoczesnym zaprzysiężeniu przez Prezydenta RP kolejnych sędziów wybranych przez Sejm w październiku zeszłego roku oraz publikację wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 marca 2016 r.

 

"Działania Ziobry próbą sabotowania porozumienia"


Lider Nowoczesnej przekonywał Kaczyńskiego, że "narastający konflikt jest niebezpieczny dla Polski i Polaków". Zaakcentował, że zaniepokoiły go działania ministra Zbigniewa Ziobry, "które wypełniają znamiona zastraszania niezawisłych sędziów, są de facto próbą sabotowania naszego porozumienia". Petru nawiązał w ten sposób do pisma wysłanego przez ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego do prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rezplińskiego, w którym ostrzegł sędziów TK przed łamaniem prawa.

 

"Nie mogę czekać w nieskończoność"

 
Petru podkreślił, że czeka na przyjęcie jego pomysłu lub przedstawienie innej konstruktywnej propozycji zakończenia sporu. Zaznaczył, że nie może jednak czekać na reakcję w nieskończoność.

 

"Nieprzekraczalną datą ustosunkowania się do niej jest 12 kwietnia. Tego dnia bowiem Komisja Sprawiedliwości ma zarekomendować Sejmowi kandydata na zwalniające się w TK miejsce. Brak reakcji z Pana strony będzie odrzuceniem mojej propozycji, co przyjmę ze smutkiem. Oznaczać to bowiem będzie zerwanie rozmów z Pańskiej strony i dalszą eskalację konfliktu konstytucyjnego w Polsce o nieprzewidywalnych skutkach" - podkreślił Ryszard Petru w swoim liście.

 

polsatnews.pl

 

grz/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze