- 8 dni temu odbyło się spotkanie u marszałka Sejmu z liderami głównych sił politycznych, wypracowano pewną procedurę. Środowiska polityczne pracują nad stanowiskami na piśmie, trwają na ten temat rozmowy. W tym momencie PO upiera się, że trzeba rezolucję przeciwko państwu polskiemu na forum międzynarodowe wprowadzać - mówił senator PiS odnosząc się do planowanego na środę głosowania w Parlamencie Europejskim, dotyczącego rezolucji w sprawie Polski.

 

"W Polsce nie ma entuzjazmu, by donosić na własny kraj"

 

W rezolucji znajdziej się najprawdopodobniej zapis, że powinno dojść do opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca. - Polacy będą to oceniali, bo jednak w Polsce, jestem przekonany, nie ma entuzjazmu do tego, żeby mówiąc w cudzysłowie, skarżyć się na Polskę za granicą, czy donosić na własny kraj - dodał.


Jackowski w rozmowie z Joanną Górską w programie Nowy Dzień z Polsat News podkreślił, że "PO bez względu na to co by się działo, stara się być, tak jak zapowiedział to Grzegorz Schetyna, opozycją totalną. Zapowiedział to w grudniu, kiedy jeszcze nie było opinii Komisji Weneckiej. (…) Zapowiadał, że za wszelką cenę będzie dążył do umiędzynarodowienia wewnętrznych problemów Polski".


"Bez zmiany konstytucji nie rozwiążemy kryzysu"


Zdaniem polityka PiS spór o TK jest "efektem błędów i sprzeczności, które są zawarte w samej konstytucji". - Jeśli ktoś poważnie myśli, podkreślam poważnie, a nie żeby tyko dymić i robić awanturę polityczną wokół tej sprawy, to usiadłby do stołu i zastanowił się, w jakim zakresie należy zmienić konstytucję - stwierdził Jackowski.


- Raz mówi się o tym, że TK obraduje w oparciu o konstytucję, drugi raz odsyła się do ustawy i konstytucji. Są sprzecznie wewnętrzne przepisy. To wymaga doprecyzowania. Jesteśmy bogatsi o doświadczenia z ostatnich 8 miesięcy, której wskazują że bez tego (zmiany konstytucji - red.) nie rozwiążemy konstruktywnie tego kryzysu. Mówienie w tej chwili wyłącznie o publikacji (wyroku TK z 9 marca - red.) to kwestia jednostkowa. Trzeba patrzeć w szerszym kontekście zmian konstruktywnych - zauważył Jackowski.


"Opozycja zainteresowana jest tylko dymieniem"


Senator PiS odniósł się do wypowiedzi Borysa Budki (PO), który stwierdził, że list wysłany przez przez ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę do prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego, w którym Ziobro ostrzegł sędziów TK przed łamaniem prawa, jest groźbą. W opinii Jackowskiego "mówienie o tym, że jest to groźba najlepiej pokazuje, że opozycja absolutnie nie jest zainteresowania rozwiązaniem tego konfliktu, tylko i wyłączenie dymieniem i poszerzaniem tego konfliktu. Nie interesuje ich ani dobro państwa, ani dobro Polski, tylko żeby ubić własny polityczny interes przy tej okazji".

 

Polsat News