Wyklucie się w inkubatorze dwóch żółwi olbrzymich zdominowało wiosenny baby-boom w ogrodzie. – Są zagrożone wyginięciem i tak naprawdę w naturze zostało ich tylko około kilkudziesięciu tysięcy – powiedziała Polsat News Magda Fabiszewska-Jerzmańska, opiekunka gadów we wrocławskim zoo.

 

Rodzice gadów to zwierzęta pochodzące z skonfiskowanego w 2001 roku w Hongkongu transportu. Dzięki wspólnej akcji podjętej przez ogrody zoologiczne świata, żółwie trafiły do zwierzyńców w Europie, USA i Australii, w tym także do wrocławskiego zoo. 

 

W terrarium obok maluchów żółwia olbrzymiego pojawili się i inni nowi mieszkańcy. Są to anolisy okularowe, jaszczurki pochodzące z wyspy Dominiki na Karaibach.

 

Lemury, koczkodany i żyrafy

 

Z kolei na wyspie lemurów pojawiły się trzy młode, w tym bliźnięta. - Jedna samiczka urodziła bliźniaki, one mają już około dwóch tygodni – Andrzej Miozga, kierownik sekcji małych ssaków we wrocławskim zoo.

 

Lemury i  żółwie to dopiero początek. W drodze są już maluchy koczkodanów, żyraf i mangaby rudoczelnej. W terrarium można również oglądać sześć maluchów legwana błękitnego pochodzące z Meksyku.

 

Polsat News