Policja odkryła ciala w środę. Asp. Aneta Sękalska-Cybul z policji w Świdwinie powiedziała polsatnews.pl, że małżonkowie mieli krewnych, ale mieszkających w innych rejonach Polski. Na co dzień 89-letnią Gertrudą i jej młodszym o pięć lat mężem, Zbigniewem, opiekowała się sąsiadka. To właśnie ona, zaniepokojona tym, że zbyt długo sąsiadów nie widziała, zadzwoniła na policję.

 

Senior nie chce żyć

 

Z danych dotyczących liczby samobójstw w Polsce, które publikuje policja wynika, że w 2014 roku odnotowano 6165 samobójstw, z czego niemal 19 proc. stanowiły samobójstwa osób 65+. Było ich aż 1146. Tymczasem w 2005 r. prawie o połowę mniej, bo 616.

 

Z badań dr Marzeny Bińczyckiej-Anholcer z Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego wynika, że mężczyźni-seniorzy popełniają samobójstwa najczęściej do sześciu miesięcy po śmierci żony. Jednak jaka jest skala problemu, ekspertka nie wie. - Bazujemy jedynie na informacjach, które ujrzały światło dzienne. Często bowiem zdarza się, że rodziny seniorów, którzy odebrali sobie życie, starają się te informacje zataić - powiedziała polsatnews.pl.

 

Zdarza się także, że małżonkowie wspólnie podejmują tragiczne decyzje. W czerwcu ubieglego roku Gorzowem Wielkopolskim wstrząsnęła historia emerytowanych nauczycieli, którzy zaplanowali swoją śmierć. Położyli się na białych prześcieradłach i dużą ilością alkoholu popili kilkadziesiąt tabletek nasennych. Gdy po upływie 24 godzin mąż się obudził i zorientował, że jego plan się nie powiódł, zaś żona nie żyje - podciął sobie żyły. Przeżył, bo tabletki nasenne spowolniły krążenie.

 

polsatnews.pl; gk24.pl