Szacuje się, że przez same oszustwa transgraniczne w Unii Europejskiej dochodzi do utraty dochodów z VAT w wysokości około 50 mld euro rocznie.

 

To też duży problem w Polsce. Tzw. karuzela podatkowa, przez którą firmy unikają płacenia VAT, powoduje kłopoty dla uczciwych przedsiębiorców w wielu branżach, a budżet pozbawia milionowych wpływów.

 

Jednolity europejski obszar VAT

 

Obecny system VAT dla handlu ponadgranicznego pochodzi z 1993 r. Początkowo został pomyślany jako przejściowy, dlatego nie jest pozbawiony luk, które wykorzystują oszuści.

 

Plan KE przewiduje przedstawienie w przyszłym roku nowych zasad, które mają utworzyć jednolity europejski obszar VAT.

 

W jego ramach transakcje transgraniczne byłyby nadal opodatkowane według stawek państwa członkowskiego przeznaczenia (tzw. zasada miejsca przeznaczenia), jednak sposób pobierania podatków byłby stopniowo zmieniany, tak aby zapewnić skuteczniejszą ochronę przed oszustwami.

 

- Nadszedł czas, by transakcje transgraniczne były traktowane tak samo, jak operacje wewnątrz kraju. Innymi słowy musimy traktować w ten sam sposób transakcje pomiędzy krajami, jak między Brukselą i Antwerpią (miasta w Belgii - red.) - wyjaśniał Moscovici.

 

Według KE, taki system mógłby ograniczyć straty ponoszone w wyniku dochodów o ok. 40 mld euro rocznie, co odpowiada 80 proc. strat.

 

Powstanie europejski portal z systemem poboru VAT

 

Komisja ma jeszcze w tym roku zaproponować działania, by wzmocnić narzędzia stosowane obecnie przez państwa członkowskie do wymiany informacji na temat oszustw związanych z VAT, nadużyć o charakterze systemowym oraz sprawdzonych rozwiązań.

 

Plan przewiduje też stworzenie ogólnoeuropejskiego portalu internetowego, który oferowałby firmom prosty system poboru VAT, a państwom członkowskim - solidniejszy system gromadzenia dochodów.

 

Komisja chce też dać więcej swobody państwom członkowskim, jeśli chodzi o ustalanie stawek. Zgodnie z obecnymi rozwiązaniami stolice muszą przestrzegać określonego wykazu towarów i usług, co do których można stosować zerowe lub obniżone stawki VAT.

 

Sprawa ta urosła do rangi symbolu w Wielkiej Brytanii, gdzie kobiece artykuły higieniczne, np. tampony, musiały być objęte 5-proc. stawką, maszynki do golenia były zwolnione z podatku. W marcu zawarto porozumienie w tej sprawie między Londynem, a Brukselą, które likwiduje ten błąd. Teraz Komisja chce zaproponować stolicom większą swobodę w tej sprawie.

 

Dwa warianty: z wykazem towarów i bez wykazu  

 

Moscovici tłumaczył, że rozważane są dwa warianty. Pierwszy miałby polegać na utrzymaniu minimalnej stawki podstawowej na poziomie 15 proc. i regularnym przeglądzie wykazu towarów i usług, które mogą być objęte obniżonymi stawkami, w oparciu o informacje przekazane przez państwa członkowskie.

 

Druga opcja to zniesienie wykazu towarów i usług, które mogą być objęte obniżonymi stawkami. KE przyznała, że to wymagałaby jednak zabezpieczeń, by zapobiegać oszustwom i nieuczciwej konkurencji podatkowej w UE. Mogłoby też skutkować wzrostem kosztów przestrzegania przepisów ponoszonych przez przedsiębiorstwa.

 

- To bardziej elastyczna opcja, która jest w zgodzie z nowoczesnym podejściem do gospodarki - mówił komisarz, wskazując, że właśnie to rozwiązanie preferuje.

 

W obu przypadkach obowiązujące obecnie stawki zerowe i obniżone zostałyby utrzymane.

 

Zmiany też w e-handlu

 

KE zapowiedziała, że przed końcem roku przedstawi też projekt ws. unowocześnienia i uproszczenia podatku VAT w odniesieniu do transgranicznego handlu elektronicznego. Moscovici tłumaczył, że chodzi m.in. o umożliwienie stosowania takich samych, obniżonych stawek do e-książek czy elektronicznych gazet, jak do tradycyjnych publikacji papierowych. W 2017 r. przedstawiony ma zostać pakiet przepisów upraszczających VAT, który będzie miał na celu wspieranie rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw i ułatwianie im handlu międzynarodowego.

 

VAT to jedno z głównych źródeł przychodów rządowych. W 2014 wpływy z tego podatku w skali UE wynosiły prawie bilion euro, co odpowiada około 7 proc. unijnego PKB.

 

- Doceniam inicjatywę KE. To dobrze, że dostrzegła, jak bardzo system przejściowy wprowadzony w latach 90. jest wykorzystywany przez oszustów. Zdajemy sobie sprawę z tego problemu i już przygotowaliśmy pewne rozwiązania na polu krajowym (m.in. klauzula o unikaniu opodatkowania, obniżenie limitu płatności gotówkowych). Finalizujemy rozwiązania legislacyjne, pracujemy nad informatycznymi i nowym kształtem instytucji fiskusa, tj. Krajową Administracją Skarbową - ocenił minister finansów Paweł Szałamacha.

 

PAP